Żurek dostał cios z Sądu Najwyższego. Wnioski wobec 15 sędziów do kosza

Żurek dostał cios z Sądu Najwyższego. Wnioski wobec 15 sędziów do kosza

Dodano: 
Sąd Najwyższy
Sąd Najwyższy Źródło: PAP / Radek Pietruszka
Sąd Najwyższy uznał, że Piotr Gąciarek nie posiada legitymacji do pełnienia funkcji zastępcy rzecznika dyscyplinarnego przy Sądzie Apelacyjnym w Warszawie.

W konsekwencji bez rozpoznania pozostawiono jego wnioski dotyczące postępowań wobec 15 warszawskich sędziów, którzy podpisywali listy poparcia dla kandydatów do KRS. "Powołanie (...) ocenić należy jako sprzeczne z prawem i tym samym nieskuteczne" – stwierdził SN w postanowieniu, do którego dotarła Niezalezna.pl.

Sprawa dotyczyła 14 sędziów Sądu Okręgowego w Warszawie oraz jednego sędziego Sądu Okręgowego Warszawa-Praga. Piotr Gąciarek podjął działania zmierzające do postawienia im zarzutów dyscyplinarnych w związku z podpisywaniem w latach 2018-2022 list poparcia dla kandydatów do Krajowej Rady Sądownictwa.

Ponieważ sędziowie orzekają w warszawskich sądach okręgowych, konieczne było wyznaczenie sądu dyscyplinarnego z innej apelacji. Gąciarek skierował w tej sprawie wnioski do Sądu Najwyższego.

Sędzia SN Marek Dobrowolski pozostawił je jednak bez rozpoznania. Powodem nie była ocena zasadności zarzutów wobec sędziów, lecz status samego Gąciarka.

"Wniosek o wyznaczenie sądu dyscyplinarnego należało pozostawić bez rozpoznania. Kierujący bowiem wniosek o wyznaczenie sądu dyscyplinarnego SSO Piotr Gąciarek nie posiada legitymacji Zastępcy Rzecznika Dyscyplinarnego przy Sądzie Apelacyjnym w Warszawie" – stwierdził Sąd Najwyższy.

SN: Powołanie było nieskuteczne

Spór dotyczy zmian personalnych przeprowadzonych przez Joannę Raczkowską. 3 listopada 2025 r. odwołała ona z funkcji zastępcy rzecznika dyscyplinarnego przy warszawskim sądzie apelacyjnym Adama Jaworskiego, a 14 listopada powołała na to stanowisko Gąciarka.

Według Sądu Najwyższego odwołanie Jaworskiego było prawnie bezskuteczne. Jego czteroletnia kadencja, rozpoczęta w październiku 2022 r., nie dobiegła bowiem końca i – jak wskazano – nie wystąpiły ustawowe przesłanki jej wcześniejszego zakończenia.

"Powołanie w dniu 14 listopada 2025 r. SSO Piotra Gąciarka do pełnienia funkcji Zastępcy Rzecznika Dyscyplinarnego przy Sądzie Apelacyjnym w Warszawie przez SSR Joannę Raczkowską ocenić należy jako sprzeczne z prawem i tym samym nieskuteczne" – czytamy w uzasadnieniu.

W konsekwencji, zdaniem SN, Gąciarek nie nabył uprawnień do wykonywania funkcji oskarżycielskich przed sądami dyscyplinarnymi.

Do rozstrzygnięcia odniósł się Adam Jaworski. Jak przekazał Niezalezna.pl, sam wcześniej wystąpił do SN o pozostawienie wniosków Gąciarka bez rozpoznania. "SN w pełni podzielił moje stanowisko" – stwierdził.

Jaworski ocenia, że znaczenie orzeczeń może wykraczać poza sprawę 15 warszawskich sędziów. Jego zdaniem pod znakiem zapytania stawia ono również skuteczność działań innych zastępców rzeczników powołanych przez Raczkowską. To jednak ocenaJaworskiego, a nie bezpośrednie rozstrzygnięcie Sądu Najwyższego w opisanej sprawie.

"Sytuacja jest tym bardziej skandaliczna, że s. Gąciarek "nieudolnie usiłował" stawiać sędziom zarzuty dyscyplinarne za działania przewidziane przez prawo, co narusza podstawowe zasady praworządności, do której tak często odwołuje się sędzia Gąciarek" – powiedział Jaworski.

Czytaj też:
Kontrola poselska w resorcie Żurka. Poseł mówi o represjach i składa deklarację
Czytaj też:
Trybunał Stanu dla Ziobry. Nieoficjalnie: Ma zniknąć kluczowy zarzut stawiany politykowi

Źródło: Niezalezna.pl
Czytaj także