Nawrocki kontra Onet. Dziennikarze portalu nie stawili się w sądzie

Nawrocki kontra Onet. Dziennikarze portalu nie stawili się w sądzie

Dodano: 
Karol Nawrocki pozwał Onet
Karol Nawrocki pozwał Onet Źródło: Wikimedia Commons / Liczydło, PAP / Krzysztof Ćwik
Trzech dziennikarzy Onetu, wskazanych jako świadkowie w procesie wytoczonym wydawcy portalu przez prezydenta, nie stawiło się w czwartek w sądzie.

Przed Sądem Okręgowym w Warszawie trwa proces cywilny o ochronę dóbr osobistych, który prezydent Karol Nawrocki wytoczył wydawcy Onetu. Sprawa dotyczy publikacji portalu z okresu kampanii prezydenckiej, w których pojawiały się zarzuty dotyczące udziału Nawrockiego w nielegalnym procederze.

W czwartek przed sądem mieli pojawić się kolejni świadkowie wskazani przez stronę pozwaną. Byli to dziennikarze Onetu: Magdalena Rigamonti, Kamil Dziubka i Magdalena Gałczyńska.

Jak informuje Niezalezna.pl, żadne z nich nie stawiło się na posiedzeniu, a ich nieobecność nie została usprawiedliwiona. Co więcej, pełnomocnicy RASP wycofali wnioski dowodowe dotyczące ich przesłuchania.

W czwartek zeznania złożyli natomiast dziennikarz "Newsweeka" Jacek Gądek oraz Jakub Kudła, Head of Media Legal w Ringier Axel Springer Polska.

Świadek zeznawał z aresztu

W procesie pojawił się także wątek Olgierda L., pseudonim "Olo". Jak przekazał Andrzej Stankiewicz podczas rozmowy z Magdaleną Rigamonti, mężczyzna został już przesłuchany w charakterze świadka.

Olgierd L. przebywa obecnie w areszcie tymczasowym. Został zatrzymany przez ABW pod koniec 2024 roku. Według opisywanych informacji był wcześniej skazany i obecnie ciążą na nim zarzuty.

Proces rozpoczął się we wtorek i odbywa się za zamkniętymi drzwiami. Jak potwierdził Niezalezna.pl Jakub Kudła, pierwotnie to pełnomocnicy RASP wystąpili o wyłączenie jawności. Prawnik tłumaczył, że chodziło przede wszystkim o ochronę świadków. Sąd, przychylając się do wniosku, miał jednak wskazać w uzasadnieniu na potrzebę ochrony dóbr osobistych powoda.

Już podczas pierwszego dnia procesu strona pozwana wystąpiła z kolei o przywrócenie jawności postępowania. Sąd nie uwzględnił tego wniosku, wskazując na potrzebę zapewnienia spokojnego przebiegu procesu i zachowania porządku na sali.

Wcześniej zeznania złożyli m.in. redaktor naczelny Onetu Bartosz Węglarczyk oraz dziennikarz Andrzej Stankiewicz.

Sam proces ma charakter cywilny i dotyczy ochrony dóbr osobistych. Na obecnym etapie sąd nie rozstrzygnął zasadności zarzutów będących przedmiotem sporu między Nawrockim a wydawcą Onetu.

Czytaj też:
"Od Grand Hotelu do dożynek". Aktorka już wydała wyrok

Źródło: Niezalezna.pl
Czytaj także