Jak być etycznym wszystkożercą, czyli o jedzeniu dla dobra środowiska

Jak być etycznym wszystkożercą, czyli o jedzeniu dla dobra środowiska

Dodano: 36
Ekologia, zdjęcie ilustracyjne
Ekologia, zdjęcie ilustracyjne / Źródło: Pixabay / geralt
Nie każdy jest od razu gotowy przejść na weganizm czy wegetarianizm. Jednak, aby jeść tak, by nie zaszkodzić naszej planecie, wcale nie musi tego robić.

Jaka jest zależność między żywnością a jej wpływem na środowisko? Bardzo duża. Zwiększone zapotrzebowanie na żywność, energię i wodę wiąże się z coraz większym „stresem” dla Ziemi. Nie można zredukować do zera zapotrzebowania na te zasoby, jednak warto świadomie wybierać jedzenie i je spożywać bardziej racjonalnie i uważnie.

Użytkowanie ziemi

Połowa terenów, które nadawałyby się do przeznaczenia pod budynki do zamieszkania, jest wykorzystywana w rolnictwie, a zwierzęta gospodarskie są hodowane na 77 procentach gruntów rolnych. Dlatego jednym z pierwszych kroków, jakie należy podjąć dla zrównoważonego systemu żywnościowego, jest unikanie dalszego przekształcania gruntów leśnych w rolne.

Gazy cieplarniane

Gazy cieplarniane są aż w 1/4 emitowane na skutek produkcji żywności. Należą do nich m. in.: dwutlenek węgla, metan, podtlenek azotu i gazy fluorowane. Co więcej, gazy cieplarniane to również jeden z głównych rzekomych czynników odpowiedzialnych za zmiany klimatyczne. Z tej 1/4 emisji gazów, za które odpowiedzialna jest produkcja żywności, 31 procent stanowi hodowla zwierząt i rybołówstwo, 27 procent – produkcja roślinna, 24 procent – użytkowanie gruntów, a 18 procent – łańcuch dostaw. Wybór rodzaju spożywanej żywności może więc znacząco wpłynąć na zminimalizowanie śladu węglowego, wytwarzanego przez daną osobę.

Zużycie wody

Dla wielu z nas woda może się wydawać nieskończonym zasobem, jednak w niektórych regionach świata jest zupełnie inaczej. A to rolnictwo, czyli produkcja żywności, odpowiada za zużycie 70 procent wody słodkiej na całym świecie. Zużycia największej ilości wody wymagają: orzechy, sery, ryby hodowlane, krewetki, a także krowy. Co można zrobić, by tę praktykę ograniczyć? Dobrym przykładem jest nawadnianie kroplowe nad zraszaczami, wykorzystywanie wody deszczowej do upraw wodnych, a także uprawa roślin odpornych na suszę.

Eutrofizacja wód

Podczas nawożenia upraw może dojść do przedostania się nadmiaru składników odżywczych do otaczającego środowiska, również wodnego, co może z kolei zaburzyć ich naturalny ekosystem. Proces ten nazywa się właśnie eutrofizacją. Choć jako konsument takich praktyk nie możesz zmienić, to jak najbardziej masz wolny wybór, by opowiedzieć się za bardziej przyjaznymi środowisku rozwiązaniami jak sadzenie roślin okrywowych czy drzew w celu zarządzania odpływem wody deszczowej.

Czytaj też:
Jak długo można bezpiecznie przechowywać ryż? Odpowiedź nie jest oczywista

Źródło: Healthline
 36
Czytaj także