Codzienne felietonyDożynki Hajdarowicza

Dożynki Hajdarowicza

siedziba
siedziba "Rzeczpospolitej", Warszawa
Dodano 17
Najnowszy kryzys w redakcji "Rzeczpospolitej" zaczął się od nagłej i niespodziewanej decyzji szefostwa dziennika o zakończeniu współpracy z rysownikiem Andrzejem Krauze. Podziękowania z dnia na dzień komuś, kto zamieszczał swoje rysunki na łamach "Rzepy" od 15 lat – trudno nie kojarzyć jako sygnału o dalszym zwrocie gazety ku poprawności politycznej III RP.

Znany rysownik od dawna był solą w oku liberalnego salonu. Nie zginał karku przed kanonami współczesnej poprawności politycznej, za co atakowano go bez pardonu – jak choćby wytaczając mu z powództwa paru organizacji i osób proces o słynny rysunek z kozą – kpina z coraz bardziej radykalnych haseł rewolucji obyczajowej.

"Zmieniamy formułę drugiej strony gazety, rysunki nie będą tam pasowały. Strona zyskuje profil bardziej gospodarczy" – argumentuje Bogusław Chrabota, redaktor naczelny "Rzeczpospolitej". Niespecjalnie wierzę w te zapewnienia. Gdyby chodziło o zmianę czysto pragmatyczną, bez żadnego kontekstu polityczno-ideowego – nie przeprowadzano by jej z dnia na dzień.

Dziennikarzom, którzy pracowali kiedyś na Prostej, gwałtowność tej decyzji kojarzyć się może tylko z jednym – nagłym atakiem żądzy demonstrowania swojej władzy przez Grzegorza Hajdarowicza – właściciela firmy Gremi Business Communication, która wydaje "Rzepę". W taki sam sposób człowiek nazywany niekiedy kąśliwie "Hajdabomberem" dokonywał zmian po wejściu w posiadanie dziennika dzięki decyzjom własnościowym Ministerstwa Skarbu Państwa za rządów Platformy. W taki sposób przeprowadził usunięcie Pawła Lisickiego z funkcji szefa "Rzeczpospolitej", a potem, odsuwając go z szefostwa tygodnika "Uważam Rze". W taki sam sposób – na oślep działał po ukazaniu się tekstu Cezarego Gmyza o śladach trotylu na wraku Tupolewa, gdy na jaw jego narady "przy śmietniku" z Pawłem Grasiem, prawą ręką Donalda Tuska.

Teraz z jakiś powodów – jakich? – zapadła decyzja o wyrzuceniu Krauzego. Wiele wskazuje, że to sygnał gwałtownego przechyłu gazety w lewo. Portal wPolityce.pl twierdzi, że od dłuższego czasu zarząd wydawnictwa naciskał na zmianę profilu „Plusa-Minusa”, „żeby nie był tak konserwatywny, żeby było dużo więcej polityków opozycji”. Mogę potwierdzić, że do mnie z korytarzy "Rzepy" dotarły takie same sygnały. Nietrudno zgadnąć, że dziennikarze „Plusa-Minusa” podejmują decyzję o odejściu w ramach soliadarności z Krauzem – nie mieli złudzeń: kolejni na liście po znanym rysowniku byliby oni albo ich cotygodniowy dodatek.

Być może nie chcieli czekać, aż ktoś z szefów Gremi postawi ptaszka przy kolejnym punkcie zleconych przez Hajdarowicza "spraw do załatwienia". Dominik Zdort, Beata Zubowicz, Wojciech Stanisławski i Filip Memches stworzyli jeden z najlepszych dodatków polityczno-kulturalno-cywilizacyjnych w Polsce. Ale takie zalety nigdy nie zatrzymywały Hajdarowicza przed niszczeniem cudzej pracy. Tak było w przypadku tygodnika "Uważam Rze" i tak jest teraz w wypadku "Plusa-Minusa".

Całą sprawę dedykuję tym, którzy ostrą walkę polityczną dostrzegają tylko w mediach publicznych. Nowa czystka w "Rzeczpospolitej" przypomina, jak załatwia się takie kwestie w mediach przyjaciół Platformy – tak głośno dziś występującej w obronie dziennikarskich sumień. Jak się okazuje, Hajdarowicz wciąż mocniej liczy się z opozycja, niż z wszechmocnym rzekomo PiS-em. To też wiele mówi o potencjałach wpływu w medialnym pojedynku dwóch wielkich antagonistów w obecnej wojnie polsko-polskiej.

Czytaj także:
Czterej dziennikarze "Rzeczpospolitej" odchodzą z pracy

/ Źródło: DoRzeczy.pl
/ mpu

Czytaj także

 17
  • Obywatel-K IP
    Odpowiedź palantowi o nicku "i tyle w temacie":
    Dobrze ci napisał "spokojny_obserwator" 2 grudnia 2016, 22:50:
    "Trudno o większą głupotę niż powyżej zaprezentowana! (czy tylko głupotę?)"

    Ja dodam: To nie tylko głupota. To zwykła SB-cka prowokacja.
    Jeżeli tak ci się nie podoba DoRzeczy, to dlaczego je czytasz (zamiast GW, czy Newsweeka)?
    Prosta odpowiedź: dostałeś polecenie służbowe - odezwali się dawni przełożeni.
    Dodaj odpowiedź 1 1
      Odpowiedzi: 0
    • bzium IP
      Paradoks. Rzeczyspospolitej i Wyborczej prawie nikt nie kupuje i nie czyta a redakcje mieszczą się wielkich budynkach i zatrudniają setki dziennikarzy.
      Dodaj odpowiedź 16 2
        Odpowiedzi: 0
      • i tyle w temacie IP
        jak takiś spokojny obserwator, to czemu sadzisz wykrzykniki?:)
        sumienie drgnęło? i dobrze. pamiętacie tekst Wybranowskiego: IDZIE MŁODE POKOLENIE?
        Ono już nadeszło, drodzy kibolicy, i jakiś udział w tym mamy wszyscy, którzy nie reagujemy i akceptujemy takie okładki i teksty na nich jak ostatnie DO RZECZY.

        ostatnie miesiące w Stolicy: pobicie pianisty z Chile w WKD, wyganianie 2 azjatyckich studentek z metra, pobicie Polaka za mówienie po niemiecku przez telefon, znieważenie małżeństwa z Indii, pobicie mongolskiego komika i wczoraj Nigeryjczyk dostał gazem po oczach, że o przykrościach znajomej z Kazachstanu w Kol. Mazowieckich nie wspomnę - nie było tak nigdy w Polsce

        noe więc panie "spokojny obserwer" - jak by tak pańskiego dziecka dotyczyła ta sprawa w piaskownicy, z Przemyśla, inaczej byś pan spiewał.

        ci wasi bida-publicyści (od ZRAZA do Lucky Lucka) skreślili wam wizję zero - jedynkowego świata i kisicie się w bezpiecznym sosie jak zerówka w szatni, paradne!
        Dodaj odpowiedź 4 32
          Odpowiedzi: 0
        • i tyle w temacie IP
          Od Rzepy to wam się uczyć. Rzepa nigdy nie pozwoliłaby sobie na taki wywiad i okładkę jak ostatni nr DO RZECZY ("Biali mają dość przepraszania") Proszę przeczytać:
          Do wulgarnej napaści doszło na placu zabawa przy ul. Grunwaldzkiej w Przemyślu. Bawiły się tam dzieci, a wśród nich czarnoskóry 11-latek. Dorosły mężczyzna bez żadnego powodu podszedł do niego, zaczął go wyzywać i grozić. Jak podają świadkowie mężczyzna miał krzyczeć: "zaj*** go" i "doje*** mu", "wyp*** czarnuchu".
          TEN BIAŁY TEŻ MIAŁ DOŚĆ PRZEPRASZANIA?
          To jak ma wyglądac IV RP? Ten przypadek to nie wyjątek, to zjawisko, które znajduje ostatnio w Polsce dobry dla siebie klimat, także dzięki DO RZECZY (patrz ostatnia okładka z Lucky Luckiem)
          Dodaj odpowiedź 4 40
            Odpowiedzi: 1
          • oldthor IP
            to co? Wszystkie artykuły będzie Szułdrzyński pisał?
            Dodaj odpowiedź 32 2
              Odpowiedzi: 1
            • Teresa IP
              Podpisz petycje o obniżenie podatku dochodowego i VAT! Węgry pokazały, że taka obniżka pozytywnie wpływa na rozwój kraju. Mamy już ponad 60tys podpisów, nie mogą tego zbagatelizować www.petycjanarodowa.pl
              Dodaj odpowiedź 15 2
                Odpowiedzi: 0
              • franek IP
                Czekamy nadal niecierpliwie na proces Hajdarowicza.Kazdy ma nadzieje,ze to juz wkrotce.Najwazniejsze,bymsy nie musieli sluchac wypowiedzi tego glupka Stankiewicza,ktory nigdy nie wie,o czym mowi.Czy to dlatego jest zapraszany do telewizji ???
                Dodaj odpowiedź 41 3
                  Odpowiedzi: 1
                • SOP78 IP
                  Od "uwalenia" Lisickiego i zniszczenia Uważam Rze nie czytuję Rzepy i mam ją za niemal GieWu, choć oczywiście nikt nie przebije organu Michnika w wyścigu o pierwszeństwo w nurkowaniu w szambie.
                  Dodaj odpowiedź 66 4
                    Odpowiedzi: 1
                  • Kindle IP
                    Od Hajdarowicza nie czytuję Rzepy, ale Plus Minus zachiwywał swoją odrębność. Do zwolnionych dołącza Mazurek, który wycofuje się ze wsoółpracy. Czyli będzie może jeszcze jeden numer do czytania, może dwa. Chętnie pożegnam się z kolejnym ukradzionym dziennikarzom tytułem.
                    Dodaj odpowiedź 59 1
                      Odpowiedzi: 1
                    • Wiktor IP
                      od dawna nie czytuję tego szmatławca Rzeczpospolitej
                      Dodaj odpowiedź 59 4
                        Odpowiedzi: 0

                      Czytaj także