Codzienne felietonyCzesi dojrzeli, Polacy nie?

Czesi dojrzeli, Polacy nie?

Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjne / Źródło: Pixabay/Satellitov/Domena Publiczna
Dodano 204
Gdy widać już było, że PiS ma duże szanse na zdobycie władzy, napisałem kilka tekstów, w których przestrzegałem, że partia Jarosława Kaczyńskiego jest z gruntu etatystyczna i jeśli ktoś oczekuje, że jedną ze zmian w razie jej zwycięstwa będzie zwiększenie zakresu wolności obywateli, to grubo się rozczaruje. Miałem rację.

Podczas niedawnego pobytu w Gdańsku prezes PiS spotkał się z działaczami swojej partii. Jedna z obecnych na spotkaniu pań – tak się składa, że wielbicielka sportów strzeleckich – zadała prezesowi pytanie o racjonalizację dostępu do broni palnej. Jarosław Kaczyński odparł, że to nie czas, że Polacy nie są gotowi i że chodzi tu o czynnik kulturowy.

To było do przewidzenia. PiS, ugrupowanie wierzące w omnipotencję państwa i przewagę mądrości polityków nad mądrością obywateli, nie jest w stanie uznać, że ludzie są wystarczająco odpowiedzialni, aby choć trochę poluzować obecnie obowiązujące przepisy. Jednak nawet przyjmując ten punkt widzenia wypowiedź Kaczyńskiego negatywnie zaskakuje. Prezes PiS, który wielokrotnie stwierdzał, że jest przeciwnikiem dogmatów, pustych klisz, stereotypów i kupowania w pakiecie takiej czy innej ideologii, a do tego zapewne najinteligentniejszy dziś polityk pierwszego szeregu, posłużył się w tym przypadku absurdalną, niemądrą i szkodliwą kliszą, w dodatku wziętą wprost z asortymentu skrajnej lewicy.

Zakładam, że problematyka broni palnej jest prezesowi PiS obca. Jarosław Kaczyński nie musi znać się na wszystkim. Skoro się jednak nie zna – a czynię takie korzystne dla niego w gruncie rzeczy założenie – to albo nie powinien się wypowiadać, albo powinien się z tematem zapoznać przy pomocy dobrych doradców (i nie mam tu na myśli Mariusza Błaszczaka). W jego ugrupowaniu lub w jego orbicie są osoby o sporej wiedzy w tej dziedzinie. Jego stwierdzenie o rzekomym braku dojrzałości Polaków, wykluczającym poszerzenie możliwości otrzymania pozwolenia na broń, nie wytrzymuje krytyki.

Nie wiem, czy Jarosław Kaczyński zdaje sobie sprawę z faktu, że Polska pod względem liczby sztuk broni na 100 mieszkańców jest najbardziej rozbrojonym krajem Europy, zaś w światowej statystyce znajduje się w okolicach 140. miejsca. Mamy niespełna 1,5 sztuki broni na sto osób, tymczasem kraje Europy Środkowej – które przecież dzielą z nami tę samą historię najnowszą – są mocno przed nami. Na Węgrzech współczynnik wynosi 5,5, na Słowacji 8,3, zaś w Czechach – 16. W tym ostatnim kraju socjalistyczny rząd premiera Sobotki zaproponował niedawno poprawkę do konstytucji – która ma wielkie szanse zostać przegłosowana – sprawiającą, że prawo do posiadania broni zostanie wyłączone ze wszystkich potencjalnych unijnych restrykcji. Uzbrojeni obywatele zostaną bowiem uznani za czynnik zapewniający zachowanie wewnętrznego porządku i bezpieczeństwa, a tym samym nie będą ich obejmować planowane przez Komisję Europejską ograniczenia. Rząd w uzasadnieniu projektu stwierdza, że uzbrojeni obywatele mogą być ważnym elementem w powstrzymywaniu ewentualnych ataków terrorystycznych.

Mamy więc sytuację, gdy czescy socjaliści z ČSSD – lewica w kraju uznawanym przez Polaków z bezzasadną wyższością za pacyfistyczny – ułatwia obywatelom dostęp do broni i czyni go ich prawem konstytucyjnym, zaś rządząca w Polsce, państwie z tradycją militarną, tradycją walki obywatelskiej, powstańczej, konserwatywna partia plecie banialuki o niedojrzałości obywateli i jakichś kulturowych przeszkodach. Dla PiS jest to, mówiąc najdelikatniej, lekko kompromitujące.

Odpowiedź Kaczyńskiego na zadane mu w Gdańsku pytanie może też wyglądać jak dość prostacki unik. „Kiedyś, jak Polacy dojrzeją, nabędą obycia z bronią, jak uspokoi się sytuacja polityczna, pozwolimy im tę broń mieć”. Czyli na święty nigdy.

Panie prezesie Kaczyński, co ma tę dojrzałość wyrobić, jak Polacy mają się z bronią obyć, skoro Pan sam powiela i ugruntowuje absurdalny hoplofobiczny schemat, uwielbiany przez lewicę? O czym Pan w ogóle mówi, skoro spośród narodów Europy Środkowej, które – podobnie jak Polacy – zostały rozbrojone przez komunistów, bo w Polsce nie zdołali tego całkowicie uczynić nawet zaborcy, to właśnie my mamy najgłębszą, najsilniejszą tradycję militarną, tradycję szabli przy boku, tradycję karabinu w ręku? Jak można twierdzić, że broń jest dla Polaka czymś kulturowo obcym?! Jak to możliwe, że konserwatywna partia, wciąż odwołująca się do polskiej historii w jej najbardziej romantycznym wydaniu, zamiast dbać o jak najszybsze odtworzenie postrzegania broni jako naturalnego atrybutu wolnego narodu, bredzi o naszej niedojrzałości? To wprost niepojęte.

Można by jeszcze uznać, że ta ostrożność jest zasadna, gdybyśmy obracali się w sferze jakichś ogólników. Ale nie – mamy w Sejmie gotowy projekt nowej ustawy, projekt bardzo rozsądny i ostrożny, złożony przez grupę posłów. Mamy specjalistów, służących wiedzą i wskazujących konkretne, gdzieniegdzie wręcz porażające absurdy obecnych przepisów. Wystarczy zrobić pewien wysiłek, poczytać projekt, spotkać się z ludźmi. Chyba że woli się trwać w świecie złudzeń, ogólników, mitów.

W przyszłym tygodniu przylatuje do Polski wybitny amerykański ekonomista, od lat badający kwestie związane z dostępem do broni – John R. Lott. Lott jest autorem książki kluczowej w amerykańskiej dyskusji o broni – „More Guns, Less Crime” („Więcej broni, mniej przestępstw”). Jednym z punktów jego wizyty będzie spotkanie z parlamentarzystami. Marzy mi się, żeby choć na moment trafił na nie prezes Kaczyński.

/ Źródło: DoRzeczy.pl
/ dcy
 204
  • Large IP
    Dodaj odpowiedź 1 0
      Odpowiedzi: 0
    • katol IP
      Nie liczyłbym na to , ze PIS da Polakom prawo do posiadania broni. Tak jak Peło uważało, ze jesteśmy podobno narodem nieodpowiedzianym, który jak dostanie giwery na posiadanie, to sie będzie strzelał na potęgę na ulicach, tak PIS postrzega posiadanie broni przez Polaków jako zagrożenie, tak jak to było za komuny. Mentalnie niestety jest to to samo. W II Rezczypospolitej wcale nie było lepiej niz jest dzisiaj, jak ktos lubi to proponuję:
      http://katowice.szkolapolicji.gov.pl/publikacje/publikacje-2010/?aid=6241&sa=1
      Dodaj odpowiedź 1 0
        Odpowiedzi: 0
      • polonus_sum IP
        Nie "na święty nigdy", lecz na świętego Dygdy co go nie ma nigdy.
        Dodaj odpowiedź 4 0
          Odpowiedzi: 0
        • Wilkołak IP
          Dodaj odpowiedź 1 0
            Odpowiedzi: 0
          • mariola IP
            Moze spozniony ten komentarz ale napisze cos w obronie Kaczynskiego. Rok temu uwazalabym, ze dostep do broni powinien byc ulatwiony. Obecnie, gdy nastepuje taka eskalacja napiec miedzy partia rzadzaca a opozycja totalna zastanawiam sie, czy jakis krewki demonstrant nie siagnalby po bron.
            Dodaj odpowiedź 7 7
              Odpowiedzi: 1
            • birton IP
              polskojęzyczne, antypolskie , żydowskie rządy w Polsce od 1944 roku do dziś pilnują, aby Polacy dostępu do broni nie mieli i nie sprzeciwili się narzuconemu obcemu reżimowi
              Dodaj odpowiedź 11 1
                Odpowiedzi: 1
              • pothorąrzy IP
                Panie Warzecha, redaktorze kochany....daj pan spokój...czy temat "w każdym domu karabin" to jest naprawdę ważny temat dla Polski. Może ważniejszym byłby: "każdy mężczyzna musi odbyć szkolenie wojskowo-strzeleckie" . Dla obronności kraju
                Dodaj odpowiedź 10 19
                  Odpowiedzi: 2
                • Ciekawy IP
                  Miejmy nadzieje, ze kwestia posiadania broni bedzie rozpatrzona przez polskie wladze. Powazniej.

                  Niewykluczone, ze w EU licencja na posiadanie piesci i n.p. pokrzyw i ostow takze bedzie wymagana.

                  Czy Polacy moga dojrzec do osobistej obrony typu USA lub Szwajcarja?

                  Policja przyjedzie, gdy zostaniesz zamordowany.
                  Dodaj odpowiedź 11 1
                    Odpowiedzi: 0
                  • Patriota IP
                    Kłamczyński niczym się nie różni od lewackich POmyleńców i dlatego uprawia cały czas stalinowską propagandę pacyfistyczną przeciwko Narodowi Polskiemu, co by Polacy byli cały czas najbardziej rozbrojonym Narodem w całej Europie - dlatego właśnie to jest najlepszym papierkiem lakmusowym, demaskującym całą tą pseudoPatriotyczną Hipokryzję PiSowców, dla których to Polska ma być w istocie bezbronna i stąd musimy odsunąć Kaczystów od władzy, jeśli tylko chcemy czuć się bezpiecznie we własnym kraju.
                    Dodaj odpowiedź 8 12
                      Odpowiedzi: 0
                    • PYSIO IP
                      TYM WIĘCEJ LUDZI MA BROŃ W POLSCE TYM POLSKA JEST BARDZIEJ BEZPIECZNA.
                      Dodaj odpowiedź 29 4
                        Odpowiedzi: 0
                      • Warzecha z orzecha IP
                        wielu, którzy drą gęby o powszechną dostępność do broni to małpy z brzytwą.
                        Dodaj odpowiedź 3 26
                          Odpowiedzi: 1
                        • alex a IP
                          PiS to nie jest żadna konserwatywna ani prawicowa partia, na litość Boską. To jest produkt polityczny skrojony pod elektorat sierot po PRL. Ludzi, których mierziła bezmyślna, prowadzona pod dyktando Sowietów walka z Kościołem i tradycją, ale którzy w realnym socjaliźmie czuli się jak ryba w wodzie. Konserwatyzm to wolny rynek, subsydiarność, poszanowanie własności prywatnej. PiSowi pod tym względem dużo bliżej do Zandberga.
                          Dodaj odpowiedź 25 9
                            Odpowiedzi: 1
                          • sigre IP
                            Dla mnie ważniejsze jest by młodzi mieli stabilność finansową, socjalną a nie to czy Panu redaktorowi marzy się giwera w łapie. To są wynurzenia redaktorka od siedmiu boleści a nie realność.
                            Dodaj odpowiedź 6 37
                              Odpowiedzi: 2
                            • Ostrzelani IP
                              A do kogo p. Warzecha i inni domagający się broni, chcą strzelać ? Do nikogo ? To po co im ta zabawka - pukawka ?
                              Dodaj odpowiedź 5 34
                                Odpowiedzi: 3
                              • Dobromir IP
                                Podstawową jeśli nie jedyną przyczyną braku powszechnej zgody na posiadanie przez większość obywateli broni palnej jest moim zdaniem prawie 50 lat indoktrynacji komunistycznej kiedy to władza wmawiała nam , że ona wie najlepiej co jest niezbędne dla naszego dobra i co nam wolno a czego nie w ostateczności posługując się argumentem radzieckich bagnetów. Niewiele zmieniło się w okresie władzy pookrągłostołowej. Wtedy też dawni opozycjoniści poczuli, obejmując bardziej lub mniej eksponowane stanowiska że weszli w posiadanie jakiejś wiedzy tajemnej (myślę, że byli w tym utwierdzani przez znajomków z dawnych służb i władz) i wiedzą lepiej co jest dobre dla "ciemnego ludu". To także nota bene a nie tylko "oderwanie od koryta" jest przyczyną ich histerycznej reakcji na nieoczekiwaną, obecną zmianę władzy. To także podstawowa różnica między naszym społeczeństwem a często tu przywoływanymi obywatelami USA czy Szwajcarii, którzy wiedzą, że wybrany przez nich członek władz miejskich, stanowych czy federalnych jest jedynie ich tamże przedstawicielem a nie jaśnie oświeconym burmistrzem czy kongresmenem. A u nas ciągle pokutuje to pokomunistyczne myślenie, które każe obdarzać władzę jakimś wyjątkowym zmysłem rozróżniania dobrego od złego niedostępnym dla zwykłego Kowalskiego. Ciekawe tylko czy np. min. Macierewicz dysponujący teraz teoretyczne kilku setkami czołgów czy innej broni ciężkiej o lżejszej nie wspominając dostałby wcześniej, nim został posłem a potem ministrem pozwolenie na pistolet. Przypuszczam, że wątpię. A przecież to ciągle ten sam pan Macierewicz.
                                A propos Macierewicza: moim zdaniem całą bardzo dobrą ideę Wojsk Obrony Terytorialnej bez powszechnego dostępu obywateli do broni można potłuc o kant parapetu (patrz ponownie Szwajcaria).
                                Na koniec każdego przeciwnika dostępu obywateli do broni proszę o odpowiedzenie sobie na 3 pytania:
                                1. Czy Ty sam jesteś wystarczająco odpowiedzialny, żeby posiadać broń w domu?
                                2. Czy Twój sąsiad, dowolny znajomy, mechanik samochodowy, fryzjer jest wystarczająco odpowiedzialny?
                                3. Na czym opierasz różnicę w ocenie swojej osoby i tamtych?
                                Bo jeśli różnicy nie stwierdzasz to skąd Twój sprzeciw?
                                Dodaj odpowiedź 30 3
                                  Odpowiedzi: 2

                                Czytaj także