Komisja Europejska zatwierdziła KPO Holandii

Komisja Europejska zatwierdziła KPO Holandii

Dodano: 
Przewodnicząca KE Ursula von der Leyen
Przewodnicząca KE Ursula von der Leyen Źródło: PAP / OLIVIER HOSLET
Komisja Europejska zatwierdziła holenderski Krajowy Plan Odbudowy. Holandia przeznaczy 4,7 mld euro na kluczowe cele z obszaru energetyki i cyfryzacji.

Według Komisji Europejskiej Holandia planuje przeznaczyć 48 proc. środków na cele klimatyczne, w tym szczególnie na inwestycje związane z odnawialnymi źródłami energii. W ramach KPO rząd holenderski zakłada ustanowienie nowego prawa energetycznego, które miałoby usprawnić inwestycje w sieć elektroenergetyczną, a także umożliwić obywatelom prawo do sprzedaży własnych zasobów energii odnawialnej.

Komisja Europejska ustaliła także, że około 26 proc. całkowitej alokacji z KPO zostanie przeznaczona na cele związane z cyfryzacją. Zmiany miałby dotyczyć inwestycji w technologię kwantową, sztuczną inteligencję, edukację i administrację cyfrową.

KPO dla wybranych?

W ramach Funduszu Odbudowy UE ma zapewnić 800 mld euro na wsparcie licznych inwestycji i reform w państwach członkowskich. Polska wciąż nie otrzymała ani jednego euro z należnych nam środków na KPO.

W czwartek podczas konferencji prasowej premier Morawiecki zaznaczył, że w kwestii wypłat z KPO jest dobrej myśli — zwłaszcza, że jego zdaniem unijni partnerzy Polski widzą, jak rząd naprawił fundusze publiczne mimo niesprzyjających okoliczności. – To jest nasza siła – mówił premier. Jak dodał, kiedy rządziła Platforma Obywatelska, Polska straciła mnóstwo pieniędzy przez lukę w VAT. – To skandal, jaka pula pieniędzy przeciekała – dużo większa, niż środki unijne – podsumował szef rządu.

Minister rozwoju o KPO: Nie będziemy wisieć na klamce Unii i żebrać

W poniedziałek w programie "Graffiti" na antenie Polsat News minister rozwoju Waldemar Buda zdradził, że polski rząd nie obwinia siebie o brak środków z Krajowego Planu Odbudowy. W jego odczuciu, jest to bowiem kwestia "wewnętrznych tarć w Unii Europejskiej". Zdaniem członka obozu władzy, pieniądze trafią do naszego kraju, kiedy "skończą się zarzuty europejskich polityków wobec Zjednoczonej Prawicy".

– W obecnej sytuacji nie będziemy wisieć na klamce Unii i żebrać o pieniądze z KPO. (...) My sobie poradzimy bez tych pieniędzy – powiedział szef resortu rozwoju i technologii. I dodał, że pieniądze tak czy inaczej trafią do Polski.

Czytaj też:
Prof. Dudek: Kaczyński wyciągnął z szuflady temat na czarną godzinę
Czytaj też:
"Dlatego blokują KPO". Ziobro o planach Niemiec wobec Tuska

Źródło: TVP Info
Czytaj także