"Historyczna porażka". Niemiecka prasa oceniła ustalenia COP27

"Historyczna porażka". Niemiecka prasa oceniła ustalenia COP27

Dodano: 2
Konferencja COP27 w Egipcie, zdjęcie ilustracyjne
Konferencja COP27 w Egipcie, zdjęcie ilustracyjne Źródło: PAP/EPA / SEDAT SUNA
W niemieckiej prasie niektórzy komentatorzy ocenili krytycznie ustalenia, które zapadły na szczycie klimatycznym COP27 w Egipcie.

Konferencja Narodów Zjednoczonych, określana jako COP27, była 27. konferencją Organizacji Narodów Zjednoczonych (ONZ) w sprawie zmian klimatu. Wydarzenie odbyło się w dniach 6-18 listopada 2022 roku w egipskim Sharm El Sheikh.

W trakcie szczytu padły stwierdzenia, że poszczególne państwa muszą podjąć pilne działania, by nie dopuścić do wzrostu globalnej temperatury powyżej 1,5 stopnia Celsjusza względem epoki przedprzemysłowej. Agenda ONZ zajmująca się zmianami klimatu wydała dokument mający stanowić podstawę do ostatecznych negocjacji i zobowiązań, których mają podjąć się poszczególne państwa. Dokument wyraża "głębokie ubolewanie", że kraje, które mają najwięcej środków i możliwości, by ciąć emisje – a więc rozwinięte – emitują najwięcej i nie redukują emisji wystarczająco szybko, podkreślając jednocześnie, że to najbliższa dekada jest decydująca dla powodzenia dekarbonizacji.

Krytyczne oceny w niemieckiej prasie

W poniedziałek portal dw.com.pl zwrócił uwagę na to, że niemiecka prasa skrytykowała deklarację końcową szczytu COP27. Część komentatorów uznała dokument za "niewystarczający" dla spowolnienia globalnego ocieplenia klimatu.

Publicyści "Sueddeutsche Zeitung" zauważyli, iż w ramach międzynarodowej polityki klimatycznej warunki wciąż stawiają Chiny. "Badische Neueste Nachrichten" pisze, że "fundusz dla biednych krajów tylko zasypuje problemy pieniędzmi, ale nie rozwiązuje ich". Z kolei w dzienniku "Rheinpfalz" możemy przeczytać nawet o "historycznej porażce". "Przyczyna kryzysu, czyli spalanie paliw kopalnych, nie została właściwie nazwana. Potwierdzono uzgodnione już w zeszłym roku stopniowe wycofywanie węgla, ale nie ma praktycznie nic o ropie i gazie. Kraje produkujące i ich lobbyści po raz kolejny zwyciężyli" – stwierdzono.

Czytaj też:
Lisicki: Ludzkość ma 9 lat, a potem zagłada. Ziemkiewicz: Wcześniej popłynie gigantyczna kasa
Czytaj też:
"Zanim będzie za późno". Watykan podczas COP27: Nie możemy się teraz kłócić

Źródło: dw.com.pl
 2
Czytaj także