Ministerstwo Infrastruktury zapowiedziało zmiany w funkcjonowaniu Funduszu Rozwoju Przewozów Autobusowych, przekazuje dziennik "Rzeczpospolita". Nowe przepisy mają zwiększyć efektywność walki z wykluczeniem transportowym, które wedle szacunków dotyka ponad 10 milionów Polaków. W ramach reformy dopłaty będą kierowane wyłącznie na linie autobusowe o charakterze użyteczności publicznej, a przewoźnicy zostaną zobowiązani do montażu lokalizatorów GPS i udostępniania cyfrowych rozkładów jazdy. Czego jeszcze mogą spodziewać się wykluczeni transportowo?
Nowa nazwa i nowi zarządzający
Jak wynika z informacji opublikowanych przez „Rz” obecnie działający Fundusz Rozwoju Przewozów Autobusowych niebawem zostanie przekształcony w Fundusz Przeciwdziałania Wykluczeniu Komunikacyjnemu (FPWK). Za zmianą nazwy ma iść w parze sposób jego zarządzania, który z wojewodów ma spaść na marszałków województw. Według nowych regulacji będą oni pełnili funkcję tzw. "integratorów przewozów", którzy, w oparciu o propozycje samorządów, wyznaczą linie wymagające wsparcia.
Co istotne, w zapowiadanej ustawie pojawi się minimalny standard częstotliwości: co najmniej trzy pary kursów dziennie, które mają być obsługiwane również w weekendy i dni wolne od pracy. Dopłatami mają być objęte także przewozy okazjonalne na żądanie, dedykowane m.in. seniorom powyżej 75. roku życia, osobom z niepełnosprawnościami, dzieciom i pacjentom wymagającym długotrwałego leczenia.
GPS-y i cyfrowe rozkłady
„Rz” zauważa, że zmiany w znaczący sposób wpłyną na samych przewoźników, którym przybędą nowe obowiązki, jak chociażby obligatoryjny montaż lokalizatorów GPS w pojazdach korzystających z dopłat. Brak aktywnego urządzenia podczas kursu może skutkować grzywną w wysokości 2 tys. zł, a jego całkowity brak – karą nawet 12 tys. zł.
Ponadto operatorzy będą musieli publikować rozkłady jazdy w cyfrowych formatach GTFS lub NeTex. Ma to ułatwić stworzenie w przyszłości krajowej bazy połączeń i wyszukiwarki komunikacyjnej. Na razie resort planuje wprowadzenie regionalnych portali obejmujących linie dofinansowane z funduszu.
Kontrowersje wokół decentralizacji i skrócenia umów
Eksperci wyrażają obawy, że przeniesienie odpowiedzialności na poziom województw i konieczność zatwierdzania lokalnych planów przez sejmiki może wprowadzić niepotrzebną biurokrację i utrudnić elastyczne reagowanie na potrzeby mieszkańców.
Cytowany przez "Rz" prof. Michał Wolański z SGH uważa, że skuteczniejszym rozwiązaniem byłyby subregionalne związki transportowe – mniejsze, bardziej elastyczne jednostki, które mogłyby lepiej odpowiadać na potrzeby lokalnych społeczności. Ekspert krytycznie ocenił także skrócenie maksymalnego okresu umów o dofinansowanie z 10 do 3 lat, co, jego zdaniem, może zniechęcić przewoźników do inwestycji w nowy tabor.
Wątpliwości budzi również dalsze utrzymywanie mechanizmu dopłat do wozokilometra i konkursów grantowych. Zdaniem prof. Wolańskiego, transport publiczny – podobnie jak szkolny – powinien być dostępny wszędzie, bez konieczności rywalizacji o środki.
Jak działał Fundusz Rozwoju Przewozów Autobusowych?
Utworzony na mocy ustawy z 16 maja 2019 roku fundusz, miał na celu poprawę dostępności publicznego transportu autobusowego, szczególnie w regionach o ograniczonym dostępie do komunikacji zbiorowej. Z danych Ministerstwa Infrastruktury wynika, że od początku działania program systematycznie się rozwijał.
W pierwszym roku funkcjonowania – 2019 – dofinansowanie uzyskały 1 228 linii autobusowych, a łączna kwota wsparcia wyniosła 10 mln zł. W kolejnych latach liczba dotowanych połączeń rosła: w 2020 roku było to 2 834 linii (139 mln zł), w 2021 roku – 4 371 linii (358 mln zł), a w 2022 roku – już 5 508 linii, przy wsparciu sięgającym 528 mln zł.
Rok 2023 przyniósł dalszy wzrost – dofinansowano 6 532 linie, na co przeznaczono 671 mln zł. W 2024 roku liczba wspartych połączeń przekroczyła 7,6 tysiąca, a łączna suma wypłaconych środków wyniosła 860 mln zł.
Czytaj też:
UOKiK: Zarzuty dla przewoźników z Górnego Śląska i Zagłębia ws. zmowy przetargowej
Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.
Zapraszamy do wypróbowania w promocji.
