"Nie na kolanach". Czarzasty wraca do sporu z ambasadorem USA

"Nie na kolanach". Czarzasty wraca do sporu z ambasadorem USA

Dodano: 
Ambasador USA Tom Rose poinformował, że jego kraj zrywa kontakty z marszałkiem Sejmu Włodzimierzem Czarzastym
Ambasador USA Tom Rose poinformował, że jego kraj zrywa kontakty z marszałkiem Sejmu Włodzimierzem Czarzastym Źródło: PAP
– Trzeba mieć bardzo dobre stosunki ze wszystkimi krajami, w tym USA, ale nie na kolanach – stwierdził Włodzimierz Czarzasty pytany o spór z ambasadorem Rosem.

– Nie wysłałem bukietu do ambasadora USA, ale szanuję naród amerykański, szanuję Amerykę, wiem jaką wielką rolę odgrywają stosunki Polski z USA i wiem, że Ameryka jest naszym największym sojusznikiem obok naszego członkostwa w UE – stwierdził Włodzimierz Czarzasty w TVP Info.

Polityk stwierdził, że upomniał się o honor polskiego wojska. – Nic personalnego, jeżeli chodzi o pana ambasadora USA. Po prostu uważam, że są takie momenty, kiedy trzeba w sposób bardziej bądź mniej delikatny upomnieć się o interesy narodu polskiego, stanąć w obronie polskiego wojska. Uważam, że trzeba mieć bardzo dobre stosunki ze wszystkimi krajami, w tym USA, ale nie na kolanach. Po prostu uważam, że jesteśmy narodem godnym, honorowym i uważam, że po prostu tak powinniśmy się zachowywać – kontynuował marszałek Sejmu.

Lider Lewicy stwierdził, że "najważniejsza sprawa jest taka", że Radosław Sikorski ma świetny kontakt z ambasadorem i z USA, że rząd polski ma świetny kontakt i że pan prezydent Nawrocki, dobra, powiem to, też ma bardzo dobry kontakt i niech o to dba – stwierdził Włodzimierz Czarzasty w TVP Info.

Dopytywany polityk stwierdził, że z żadnego słowa się nie wycofa. Jak dodał to nie wynika z arogancji i zarozumiałości. – Mówię to z wielką empatią. Politycy polscy powinni wiedzieć, jakimi są politykami, być w określonych sytuacjach twardzi, powinni też mieć swoje zdanie. Ja swoje zdanie mam, przekazałem – stwierdził.

Spór ambasadora USA z marszałkiem Czarzastym

W ostatnim czasie relacje między polskimi władzami a Amerykanami stały się napięte za sprawą marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego. Decyzję o zerwaniu kontaktów z marszałkiem Sejmu przekazał w czwartek za pośrednictwem mediów społecznościowych ambasador Stanów Zjednoczonych w Polsce Tom Rose.

"Ze skutkiem natychmiastowym nie będziemy już utrzymywać kontaktów, ani komunikować się z Marszałkiem Sejmu Czarzastym, którego oburzające i nieuzasadnione obelgi pod adresem prezydenta Trumpa stały się poważną przeszkodą dla naszych doskonałych relacji z premierem Tuskiem i jego rządem" — napisał na platformie X amerykański dyplomata.

Do sprawy odniósł się sam zainteresowany. "Zgodnie ze swoimi wartościami stanąłem w obronie polskich żołnierzy walczących na misjach i nie poparłem kandydatury prezydenta Donalda Trumpa do pokojowej nagrody Nobla" – zaczął swój wpis na platformie X Włodzimierz Czarzasty.

Lider Lewicy zapewnił, że niezmiennie szanuje USA jako kluczowego partnera Polski, dlatego – podkreślił – z ubolewaniem przyjmuje deklarację ambasadora Toma Rose’a. "[...] ale nie zmienię stanowiska w tych fundamentalnych dla Polek i Polaków sprawach" – podsumował.

Czytaj też:
Mówią "nie" Trumpowi. Ten kraj idzie w ślady Czarzastego
Czytaj też:
"Czarzasty nie obraził Trumpa". Sondaż po aferze dyplomatycznej

Źródło: TVP Info
Czytaj także