Zgodnie z wytycznymi resortu finansów, w 2026 roku maksymalne stawki podatku od nieruchomości wynoszą: za metr kwadratowy budynku mieszkalnego gmina może pobrać maksymalnie 1,25 zł; za metr kwadratowy powierzchni, na której prowadzona jest działalność gospodarcza, stawka maksymalna wynosi 35,53 zł.
Ostatecznie jednak to gminy, a nie resort finansów, decydują o wysokości daniny. Ministerstwo wyznacza jedynie pułap, którego nie wolno przekroczyć. Każda rada gminy musiała przyjąć nowe stawki przed końcem 2025 roku. Jeśli tego nie zrobiła, w danej gminie obowiązują stawki z roku poprzedniego. Zazwyczaj jednak większość samorządów decyduje się na podwyżkę do maksymalnego poziomu
Do kiedy uiścić podatek od nieruchomości?
Osoby fizyczne – czyli właściciele mieszkań i domów – mogą płacić podatek od nieruchomości w czterech ratach:
15 marca – pierwsza rata
15 maja – druga rata
15 września – trzecia rata
15 listopada – czwarta rata
Rozłożenie na raty jest jednak możliwe tylko wtedy, gdy całkowita kwota podatku przekracza 100 zł. Jeśli podatek jest niższy lub równy tej kwocie, trzeba zapłacić go w całości do 15 marca.
Przedsiębiorcy rozliczają się inaczej. Oni płacą podatek od nieruchomości co miesiąc – do 15. dnia każdego miesiąca, w kwocie proporcjonalnej do okresu, w którym ciąży na nich obowiązek podatkowy.
Rozliczenie podatku
Podatek od nieruchomości rozlicza się na specjalnym formularzu deklaracji. Druk ten można pobrać ze strony rządowej lub strony urzędu gminy, odebrać osobiście w urzędzie gminy lub wypełnić i opłacić bezpośrednio w urzędzie. Co ważne, w wielu gminach mieszkańcy nie muszą sami składać deklaracji – urzędnicy lub listonosze dostarczają gotowe zawiadomienia o wysokości. podatku
Warto pamiętać, że brak zapłaty w terminie ma poważne konsekwencje. Od następnego dnia po upływie terminu zaczynają naliczać się odsetki za zwłokę.
Dodatkowo w skrajnych przypadkach podatnik może ponieść konsekwencje karno-skarbowe. Maksymalna kara finansowa wynosi aż 64 tysiące złotych.
Czytaj też:
Niemal 7 tys. zł dodatku do emerytury. Dla kogo dodatkowe pieniądze?Czytaj też:
Kuriozalny pomysł UE na drogi prąd. Proponuje… zużywać go mniej
