Porażająca skala deficytu za rządów Tuska. Dane jasno to pokazują

Porażająca skala deficytu za rządów Tuska. Dane jasno to pokazują

Dodano: 
Premier Donald Tusk i minister finansów Andrzej Domański
Premier Donald Tusk i minister finansów Andrzej Domański Źródło: PAP / Leszek Szymański
Skala pogorszenia stanu finansów publicznych za rządów Donalda Tuska przyćmiewa nawet kwotę pożyczki SAFE, którą chce zaciągnąć władza.

Krzysztof Tenerowicz, członek Rady Gospodarczej przy prezydencie, zwrócił uwagę na dramatyczną sytuację polskich finansów publicznych, szczególnie w kontekście zatrważającego tempa zadłużania Polski odkąd władzę objęła ekipa Donalda Tuska. W tym kontekście zaproponował, by forsowaną przez premiera pożyczka z SAFE, która "rozpala emocje i wyobraźnię" kwotą ok. 190 miliardów złotych, zestawić z deficytem budżetowym.

Dramatyczne tempo zadłużenia za rządów Tuska

Swój wpis na X Tenerowicz poświęcił aktualnej sytuacji budżetowej państwa polskiego. Najpierw przypomniał, że deficyt sektora finansów publicznych w 2025 r. wyniósł około 275,6 mld zł, czyi najwięcej w historii III Rzeczypospolitej. Co jeszcze bardziej szokujące, po zaledwie dwóch miesiącach 2026 r. zwiększył się już o kolejne 48,5 mld złotych.

Doradca głowy państwa pisze dalej, wskazując na uderzającą różnicę: "Dla porównania: w latach 2016–2023 tylko dwa razy (2020 – rok COVIDU i 2023 – rok wyborczy) roczny deficyt przekroczył poziom, który DZIŚ OSIĄGAMY PO 2 MIESIĄCACH!".

Sytuacja finansów publicznych. Prośba o zatrzymanie się i przeprowadzenie ćwiczenia umysłowego

Tenerowicz zaproponował przeprowadzenie pewnego ćwiczenia umysłowego. "Jeśli przyjmiemy nawet te »najgorsze» lata (2020 i 2023) jako punkt odniesienia, to różnica między tamtymi deficytami a poziomem deficytu budżetowego z 2025 r. wynosi ok. 200 mld zł rocznie" – pisze, zatem "TO WIĘCEJ NIŻ CAŁA KWOTA «SAFE»" – dodaje.

"Oczywiście — można (i trzeba) wskazywać, że porównania między latami obarczone są różnymi uwarunkowaniami makroekonomicznymi. To prawda" – zaznacza Tenerowicz.

"Ale to nie zmienia najważniejszego wniosku: Skala pogorszenia stanu finansów publicznych jest dziś ogromna – na poziomie, który przekracza wielkość najbardziej dyskutowanych programów finansowych" – zwraca uwagę. "Właśnie tę skalę warto mieć z tyłu głowy, gdy rozmawiamy o «dużych pieniądzach». Poniżej ilustracja skali deficytu ze źródła, które nie jest chyba kontrowersyjne dla strony rządowej, a i tak przedstawiało (grafika nieco przeterminowana) rzeczywistość bardziej optymistycznie niż życie" – podsumowuje.

twitterCzytaj też:
Budżet na 2026 rok. Sommer: Bandyci finansowi powinni hurtem trafić za kraty
Czytaj też:
Skalik: Mamy do czynienia ze ścieżką kontrolowanego bankructwa Polski

Źródło: X / DoRzeczy.pl
Czytaj także