Jak informuje Radio Zet, postulowane przepisy miałyby jeszcze bardziej ograniczyć liczbę niedziel handlowych oraz skrócić godziny pracy sklepów w soboty.
Cztery niedziele handlowe zamiast ośmiu
Obecnie handel jest dozwolony w osiem niedziel w roku. Autor petycji chce zmniejszyć tę liczbę do czterech. W uzasadnieniu wskazuje, że dotychczasowe ograniczenia nie doprowadziły do negatywnych skutków gospodarczych, a społeczeństwo zaakceptowało obowiązujące zasady. Przywołuje także wyniki badań opinii publicznej. M.in. z sondażu Opinia24 dla Radia ZET wynika, że 49 proc. Polaków sprzeciwia się przywróceniu handlu w niedziele. Część badanych opowiada się wręcz za dalszym zaostrzeniem przepisów.
Złożona w Sejmie propozycja obejmuje również ograniczenie godzin pracy sklepów w soboty. Autor uzasadnia swój postulat tym, że obecnie wiele sieci wydłuża godziny pracy sklepów nawet do późnych godzin nocnych, aby zrekompensować zamknięcie placówek w niedziele. Pracownicy kończący zmiany w nocy z soboty na niedzielę mają ograniczoną możliwość odpoczynku. W związku z tym postuluje on wprowadzenie maksymalnej godziny zamknięcia sklepów – do 21:00.
Jak wygląda obecny stan prawny?
Obowiązująca od 2018 roku ustawa o ograniczeniu handlu w niedziele i święta dopuszcza obecnie handel w osiem wybranych niedziel w roku – m.in. przed świętami oraz w wybrane miesiące, m.in. w ostatnią niedzielę stycznia, kwietnia, czerwca i sierpnia, niedzielę przed Wielkanocą oraz trzy niedziele przed Bożym Narodzeniem. W pozostałe niedziele mogą być otwarte jedynie małe sklepy prowadzone przez właścicieli, stacje paliw oraz apteki.
Eksperci przypominają, że polskie przepisy należą już dziś do najbardziej restrykcyjnych w Unii Europejskiej. Aktualnie petycja czeka na rozpatrzenie przez Komisję ds. Petycji. Dopiero po jej decyzji będzie wiadomo, czy propozycje trafią do dalszych prac legislacyjnych.
Czytaj też:
Bezrobocie najwyższe od 2021 r. Są nowe dane GUSCzytaj też:
Gigant meblarski tnie zatrudnienie. Setki osób bez pracy
