NOTATNIK MALKONTENTA Pełną odpowiedzialność za kształt tej ustawy ponosi oczywiście rząd.
„Zarówno za sposób jej przygotowania, jak i za zobowiązania wynikające z KPO, które znacząco zawęziły pole wyboru” – tak tłumaczył prezydent Nawrocki, dlaczego podpisał fatalną, a nawet bolszewicką ustawę, radykalnie zwiększającą kompetencje Państwowej Inspekcji Pracy. Prezydent nie wspomniał jednak, który rząd tę odpowiedzialność ponosi w przypadku zobowiązań wynikających z KPO. Zatem pozwolę sobie uzupełnić tę niewątpliwie przypadkową lukę: chodzi o rząd Mateusza Morawieckiego. To bowiem on odpowiadał za kształt aneksu do KPO, zawierającego kamienie milowe i warunki, od których uzależniona jest wypłata pieniędzy w każdej z 18 transz programu. Przypominam: programu w całości opartego na kredycie, który jako UE musimy spłacać.
Artykuł został opublikowany w najnowszym wydaniu tygodnika Do Rzeczy .
© ℗
Materiał chroniony prawem autorskim.
Wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Do Rzeczy.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Do Rzeczy.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.
