Equilor Asset Management, spółka należąca do grupy kontrolowanej przez zięcia Viktora Orbana, Istvana Tiborcza, posiada aktywa o wartości 500 mld forintów (1,6 mld dolarów) w ramach złożonej struktury korporacyjnej.
Choć nie była jedyną firmą liczącą na zyski w wyniku zmiany władzy, to jednak postawienie na przegraną Orbana sugeruje, że nawet osoby z wewnątrz przygotowywały się na jego porażkę – zauważa Bloomberg.
Tiborcz miał odnieść znaczne korzyści finansowe, obstawiając spadek wartości aktywów powiązanych z rządem przed wyborami parlamentarnymi 12 kwietnia, które zakończyły się klęską Fideszu.
Zakład opłacił się, gdy węgierskie aktywa (giełdy, obligacje rządowe i forint) wzrosły po zwycięstwie kontrkandydata Orbana, Petera Magyara, i jego partii Tisza, która zdobyła większość konstytucyjną.
Zięć Orbana zarobił pieniądze, obstawiając porażkę teścia w wyborach na Węgrzech
Córka Orbana, Rahel, i jej mąż należą do najbogatszych osób na Węgrzech. Tiborcz zajmuje 13. miejsce na liście najbogatszych ludzi w kraju, "Forbes" szacuje jego majątek na prawie 700 mln dolarów.
Podczas rządów Orbana Tiborcz zbudował imperium nieruchomości i hoteli, obejmujące klub golfowy, restauracje oraz firmy świadczące usługi finansowe i ubezpieczeniowe.
Tiborcz stał się symbolem korupcji, która umożliwiła krewnym i współpracownikom Orbana, w tym działaczom partyjnym, zgromadzenie ogromnych fortun. Magyar oświadczył, że jednym z jego pierwszych zadań jako premiera będzie zbadanie tego, w jaki sposób wzbogacili się ludzie z otoczenia Orbana.
Jego córka wraz z mężem i dziećmi w zeszłym roku opuściła Europę – rodzina przeprowadziła się do Stanów Zjednoczonych. Od czasu wyborów na Węgrzech nie pojawili się publicznie.
Czytaj też:
Tusk kpi z Orbana. "Po raz pierwszy od lat na sali nie ma Rosjan"
