W środę (6 maja) kierowcy będą musieli zapłacić za benzynę o kilka groszy więcej niż w czasie majówki, z kolei cena oleju napędowego nie ulegnie zmianie. Najnowsze ceny maksymalne wyglądają następująco:
- litr benzyny 95: 6,49 zł;
- litr benzyny 98: 6,99 zł;
- litr oleju napędowego: 7,31 zł.
W ramach przyjętego pod koniec marca pakietu CPN (Ceny Paliwa Niżej) podatek VAT od paliw w Polsce został obniżony z 23 do 8 proc., a podatek akcyzowy – do minimum przewidzianego przepisami Unii Europejskiej (o 29 gr na benzynę i o 28 gr na olej napędowy). Regulacje zostały przyjęte w ekspresowym tempie przez Sejm i Senat, a następnie podpisane przez prezydenta Karola Nawrockiego. Premier Donald Tusk przekonywał, że pakiet CPN obniży ceny paliw na stacjach o ok. 1,2 zł/l, a kierowcy zaoszczędzą ok. 60 zł przy tankowaniu 50-litrowego baku.
Sprzedaż powyżej ceny maksymalnej jest zagrożona karą do 1 mln zł. Kontrole prowadzi Krajowa Administracja Skarbowa. Cena maksymalna obowiązuje od dnia następującego po jej publikacji w Monitorze Polskim. Jeśli nowe stawki zostają ogłoszone przed weekendem lub świętami, obowiązują do najbliższego dnia roboczego.
Kryzys energetyczny
Strategiczna cieśnina Ormuz pozostaje zablokowana od początku marca w odwecie za amerykańsko-izraelskie ataki na Iran, w których zginął m.in. najwyższy przywódca kraju, ajatollah Ali Chamenei.
Ponieważ przez Ormuz przechodzi ok. 20 proc. światowego zapotrzebowania na ropę naftową i 30 proc. eksportu gazu skroplonego (LNG), ceny energii wystrzeliły, osiągając poziomy niewidziane od początku pełnoskalowej agresji Rosji na Ukrainę w lutym 2022 r.
Wysoka cena ropy, która od dwóch miesięcy utrzymuje się powyżej 100 dolarów za baryłkę, wpływa na podwyżki cen paliw na stacjach, także w Polsce.
Czytaj też:
Orlen uruchamia nowe złoże. Gaz już płynie do PolskiCzytaj też:
"Być może nadszedł czas". Trump naciska na Koreę Południową
