Miliony złotych czekają w ZUS. Wielu nie wie, że mogą dostać tysiące

Miliony złotych czekają w ZUS. Wielu nie wie, że mogą dostać tysiące

Dodano: 
Centrala Zakładu Ubezpieczeń Społecznych w Warszawie
Centrala Zakładu Ubezpieczeń Społecznych w Warszawie Źródło: PAP / Tomasz Gzell
W ZUS czekają setki milionów złotych, ale wielu Polaków nie ma świadomości, że im się one należą.

Wystarczy jeden wniosek, a może się okazać, że na konto bakowe trafi kilkadziesiąt tysięcy złotych. – Warto złożyć wniosek, bo inaczej pieniądze, które się nam należą, zwyczajnie przepadną. A chodzi o naprawdę spore sumy. Polacy nie zdają sobie sprawy, że choć średnio można dostać kilkadziesiąt tysięcy złotych, to zdarza się, że ktoś ma prawo do odbioru nawet 100 tys. zł – mówi portalowi wyborcza.biz dr Łukasz Wacławik z wydziału zarządzania krakowskiej AGH.

Miliony Polaków oprócz tego, że płacą składki do ZUS-u, przekazują część wynagrodzenia do OFE. Część osób oszczędzających w funduszach umiera przed wypłatą. I to właśnie o te środki chodzi. "Te składki podlegają dziedziczeniu. W OFE przy podpisywaniu umowy na prowadzenie rachunku emerytalnego, każdy wskazywał jedną lub kilka osób, które po jego śmierci otrzymają zebrane składki. Można to było zrobić później, podobnie jak zmienić wybraną osobę. Każdy mógł wskazać, kogo chce, nie musieli to być członkowie rodziny. Pieniądze po zmarłym można odebrać po zgłoszeniu śmierci członka OFE i przedstawieniu skróconego odpisu aktu zgonu. O śmierci bliskiego należy zawiadomić OFE. Jeżeli nie wiemy, do którego OFE należał zmarły, możemy się zgłosić do ZUS-u z prośbą o taką informację" – czytamy.

"W 2011 r. rząd zmniejszył składkę przekazywaną do funduszy. Wynosiła ona 7,3 proc., a zmniejszono ją do 2,92 proc. Ta różnica między wcześniejszą wysokością składki do OFE a nową, zmniejszoną, nie trafia do wielkiego worka w ZUS-ie, czyli I filaru, ale na specjalne subkonta w ZUS. A pieniądze z subkont podlegają dziedziczeniu na takich samych zasadach, jak składki w OFE. Takie subkonta ma obecnie ponad 22 mln Polaków, którzy wciąż należą do OFE lub kiedyś należeli, ale się w którymś momencie wypisali. Niezależnie jednak od tego, czy nadal jesteśmy w OFE, czy już nie, i tak musimy wpłacać co miesiąc ze swojej pensji część składki emerytalnej na subkonta w ZUS-ie. Dzięki temu wszyscy rodacy mają obecnie odłożone na swoich subkontach ponad 900 mld zł.

Gigantyczne pieniądze w ZUS. Warto sprawdzić, czy się należą

"Kwota składek zewidencjonowanych na subkontach w ZUS-ie według stanu na 31 grudnia 2025 r. wynosiła dokładnie 985 mld 140 mln 180 tys. 279 zł i 66 gr." – przekazał Zakład Ubezpieczeń Społecznych.

Wszystkie te pieniądze podlegają dziedziczeniu. Należy zgłosić się do swojej placówki ZUS. Tam trzeba się wylegitymować, pokazać akt zgonu zmarłego i wypełnić na miejscu wniosek "USS o transfer/wypłatę środków z subkonta osoby ubezpieczonej". Wiele osób wciąż nie wie, że ma prawo do pieniędzy z subkonta po zmarłym, np. członku rodziny.

W odpowiedzi na interpelacją poseł Marty Stożek do resortu pracy, ministerstwo zapewniło, że ZUS "pomimo braku ustawowego obowiązku w tym zakresie – podejmuje działania informacyjne poprzez skierowanie do osób wskazanych przez ubezpieczonego zindywidualizowanej informacji o przysługującym im prawie do środków z subkonta oraz o konieczności złożenia stosownego wniosku".

Czytaj też:
Ponad 4 tys. zł miesięcznie bez względu na dochód. Komu przysługuje wsparcie?
Czytaj też:
ZUS ostrzega. Można stracić prawo do świadczenia

Źródło: wyborcza.biz
Czytaj także