Podatki Tuska rozbiją się o prezydenckie weto? Jasny sygnał z Pałacu

Podatki Tuska rozbiją się o prezydenckie weto? Jasny sygnał z Pałacu

Dodano: 
Rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz
Rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz Źródło: KPRP / Grzegorz Jakubowski
Rafał Leśkiewicz ostro skrytykował w czwartek podatkowe propozycje rządu Donalda Tuska.

Rzecznik prezydenta Karola Nawrockiego mówił o złamanej obietnicy wyborczej, możliwych podwyżkach cen i „zabiegu PR-owskim”. Pałac czeka na konkretne projekty ustaw, ale Leśkiewicz już teraz ostrzega, że złe przepisy prawa nie będą akceptowane przez prezydenta.

"Premier złamał daną obietnicę"

Rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz został w czwartek zapytany w programie WP "Tłit" o ogłoszone dzień wcześniej przez Donalda Tuska i ministra finansów Andrzeja Domańskiego zmiany podatkowe. – Przede wszystkim pan premier złamał daną obietnicę. Idąc do wyborów w 2023 roku, mówił wyraźnie o tym, że podniesie kwotę wolną od podatku do 60 000 zł – powiedział Leśkiewicz.

Rząd proponuje zamiast tego podniesienie progu podatkowego ze 120 do 130 tys. zł i wprowadzenie 24-procentowej stawki PIT dla dochodów od 130 do 150 tys. zł. Według zapowiedzi zmiany mają objąć około 3,5 mln podatników, a maksymalna korzyść wyniesie 3,6 tys. zł rocznie. Jednocześnie CIT dla firm osiągających ponad 50 mln euro przychodów rocznie ma wzrosnąć z 19 do 22 proc.

"To jest tylko zabieg PR-owski"

To właśnie podwyżkę podatku dla przedsiębiorstw mocno skrytykował rzecznik prezydenta. – W jaki sposób sobie te firmy odbiją ten wyższy podatek? Podnosząc ceny usług, podnosząc ceny towarów? – pytał Leśkiewicz. – Podniesienie drugiego progu podatkowego, stworzenie też tego pośredniego progu podatkowego i podniesienie podatku CIT wyzeruje tak naprawdę cały proces korzyści dla obywatela. To jest tylko zabieg PR-owski – ocenił.

Leśkiewicz przypomniał również o prezydenckim projekcie "PIT Zero. Rodzina na Plus", zakładającym zwolnienie z PIT rodzin z co najmniej dwojgiem dzieci oraz podniesienie drugiego progu podatkowego do 140 tys. zł. Projekt, jak podkreślił rzecznik, trafił do "zamrażarki marszałka Czarzastego".

Pałac czeka na projekt. Padło ostrzeżenie

Rzecznik zaznaczył, że ostateczne stanowisko prezydenta będzie możliwe dopiero po przedstawieniu konkretnych przepisów. – Najpierw zobaczmy, jaka będzie propozycja. Na razie mamy tylko zapowiedź pana premiera i pana ministra Domańskiego. Żadnych konkretów – powiedział.

Leśkiewicz jednocześnie jasno wskazał, jakie ustawy nie mogą liczyć na akceptację Karola Nawrockiego. – Złe przepisy prawa nie będą akceptowane przez Prezydenta. Jeżeli przepisy są niekonstytucyjne, zawierają luki, buble prawne, to takie ustawy nie będą akceptowane przez Prezydenta – zaznaczył.

Czytaj też:
Niewygodny sondaż dla Tuska. Polacy przypomnieli premierowi jego obietnicę
Czytaj też:
Ostre starcie o zarobki nauczycieli. Józefaciuk punktuje Lubnauer: Z czego się pani cieszy?

Źródło: Wirtualna Polska
Czytaj także