KrajWarszawa: Lekarze odłączyli 11-miesięcznego chłopca od aparatury wbrew woli rodziców. Dziecko zmarło

Warszawa: Lekarze odłączyli 11-miesięcznego chłopca od aparatury wbrew woli rodziców. Dziecko zmarło

Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjne / Źródło: Adobe Stock
Dodano 169
– Rodzice są zdruzgotani – stwierdził pełnomocnik rodziny Arkadiusz Tetela. 11-miesięczny Szymon trafił do Szpitala Dziecięcego w Warszawie w styczniu po tym, jak podano mu szczepionkę przeciw pneumokokom. Dziś lekarze odłączyli dziecko od aparatury podtrzymującej życie bez zgody i wiedzy rodziców. Dziecko zmarło, a rodzina została o wszystkim powiadomiona po fakcie.

Przedstawiciele Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Wiedzy o Szczepieniach STOP NOP zapowiedzieli złożenie zawiadomienia do prokuratury ws. szokujących wydarzeń w warszawskim szpitalu. Działacze zabiegają o zabezpieczenie ciała dziecka tak, aby sekcja zwłok nie odbyła się na terenie Szpitala Dziecięcego przy u. Niekłańskiej.

Według Justyny Sochy, prezeski stowarzyszenia STOP NOP, stan dziecka wywołała podana mu szczepionka przeciw pneumokokom. Szpital zaprzecza.

"Rodziców oszukano"

– Nie uszanowano woli rodziców, oszukano ich – podkreśliła Socha. Odłączenie dziecka od aparatury miało nastąpić przed zebraniem konsylium. Aktywistka zaznacza też, że rodziców poinformowano o wszystkim po fakcie, nie zgadzając się na ich obecność przy odłączeniu chłopca.

Socha poinformowała również, że dyrekcja szpitala przyjęła wniosek od pełnomocnika rodziców o przesunięcie konsylium na 29 czerwca, choć dziecko już nie żyło. – Nie uszanowano decyzji rodziców o zaproszeniu specjalistów, którzy widzieli dla dziecka szansę. Nie uszanowano świętego prawa rodziców do obecności przy zabiegach medycznych, procedurach medycznych u dziecka – powiedziała.

Z kolei pełnomocnik rodziców Arkadiusz Tetela zaznaczył, że komisja zebrała się w godzinach innych, niż przekazano to rodzicom. Rodzina wraz z prawnikiem zdecydowała się złożyć zawiadomienie do prokuratury dotyczące podejrzenia popełnienia przestępstwa.

Rodzice mieli zostać powiadomieni, że nastąpiła śmierć mózgu Szymonka i dlatego chłopiec został odłączony od respiratora. O sprawie napisała na Facebooku ciocia dziecka. "Po przeprowadzeniu procedur związanych ze stwierdzeniem śmierci mózgu zebrała się komisja i jeden z badających lekarzy wyczuł delikatne tętno na ciemiączku. Zaprzestali dalszych czynności. Nie znają przyczyny stanu Szymonka" – napisała w mediach społecznościowych kobieta.

Rodzice vs lekarze

Chłopiec trafił do szpitala 16 stycznia po tym, jak podano mu szczepionkę przeciw pneumokokom. Cztery dni później u dziecka wystąpiły drgawki i gorączka. Ostatecznie 21 stycznia dziecko zostało przyjęte do szpitala. "Było reanimowane, wykonano kolejną tomografię komputerową głowy, powstał obrzęk mózgu" – opisywał wtedy tygodnik "Wprost".

W sprawę zaangażowało się nie tylko STOP NOP, ale także poseł Paweł Skutecki. Nagłośnili ją także internauci, udostępniając hasztag #polskiAlfie. To nawiązanie do Alfiego Evansa, który został wbrew woli rodziców odłączony od aparatury, a następnie zmarł w kwietniu 2018 roku.

10 czerwca szpital wydał oficjalny komunikat ws. dziecka. "W związku z ponownie wpływającymi do Szpitala licznymi zapytaniami od instytucji, mediów, parlamentarzysty i osób prywatnych informujemy, że Pacjent przebywa w naszym Szpitalu na Oddziale Intensywnej Terapii od 22 stycznia 2019 r. w stanie skrajnie ciężkim z nieodwracalnym uszkodzeniem centralnego układu nerwowego – czytamy w oświadczeniu. Szpital informuje także, że w trakcie hospitalizacji kilkakrotnie odbywały się konsylia lekarskie, wynikiem czego ustalono przyczynę choroby Szymonka. Rodzice mieli być zawiadomieni o stanie dziecka.

"Na każde z konsyliów Rodzice mogli zaprosić wybranych lekarzy specjalistów. W pierwszym przypadku nie skorzystali z tego prawa. W kolejnych konsyliach wziął udział lekarz rekomendowany przez Rodzinę. O wynikach konsyliów Rodzice zostali drobiazgowo poinformowani, o czym świadczą ich podpisy" – wskazują władze szpitala. Dodają też, że "kolejne pojawiające się żądania i propozycje alternatywnego leczenia ze strony rodziców Pacjenta są rozpatrywanie przez lekarzy Szpitala, a także były opiniowane podczas konsyliów. Nie mają one jednak podstaw merytorycznych do ich zastosowania, albo wiążą się ze zbyt dużym ryzykiem dla Pacjenta".

"Uprzejmie prosimy o powstrzymanie się od wyrażania nieuprawnionych opinii, a także wszelkich działań mogących utrudniać pracę personelu medycznego. Personel Szpitala oświadcza, że nie sprzeniewierzy się najwyższym standardom etycznym" – napisano w komunikacie.

Po stronie lekarzy stanęła Okręgowa Izba Lekarska w Warszawie. 11 czerwca organ wydał oświadczenie w tej sprawie. "Podejmowane próby zastraszania kadry medycznej, w szczególności lekarza pełniącego wczoraj dyżur na Oddziale Intensywnej Terapii, internetowy hejt, jak również nieuprawnione wtargnięcie na oddział w trakcie trwania dyżuru medycznego przez osoby postronne" – napisali lekarze z OIL, odnosząc się do organizowanych pod szpitalem pikiet. Podkreślili, że w obronie lekarzy ze Szpitala Dziecięcego złożone zostało już zawiadomienie do prokuratury przeciw protestującym.

Jeszcze wczoraj grupa osób, która założyła specjalną stronę na Facebooku poświęconą Szymonowi, informowała: "Dobra wiadomość to taka że nie odbyły sie dziś próby bezdechu a mama nadal rozmawia z rzecznikiem praw dziecka. Zła wiadomość jest taka, że jutro o godzinie 10:00 ma się odbyć konsylium orzekania o śmierci mózgu. Znów nie mamy czasu na sprowadzenie lekarza z USA. Trzymajcie Szymonka w modlitwach" –napisali wspierający rodziców chłopca.

Reakcja ministra

Przed odłączeniem Szymona od aparatury w sprawę zaangażował się także minister zdrowia Łukasz Szumowski. Resort wraz z Głównym Inspektorem Sanitarnym miał sprawdzić, czy faktycznie dziecko zachorowało w wyniku podania mu szczepionki. W kontrze stanęli natomiast działacze antyszczepionkowi, którzy twierdzili, że Szymon dostał szczepionkę "wadliwą".

Portal polsatnews.pl donosi, że badania genetyczne wykluczyły "winę" szczepionki. O ich wynikach poinformowali na Facebooku sami rodzice, kilkakrotnie zwracając się z prośbą do śledzących losy syna internautów o niepowielanie informacji na temat związku stanu zdrowia ich dziecka ze szczepieniem.

Dziecko zmarło we wtorek po tym, jak zostało odłączone od aparatury. To wywołało kolejne pikiety i protesty pod szpitalem.

Czytaj także:
Internauci poruszeni dramatem we Francji. Wymuszona eutanazja "w imię wartości europejskich"

/ Źródło: polsatnews.pl, mp.pl, Facebook, Twitter, politykazdrowotna.com
/ bal

Czytaj także

 169
  • ehhh.... IP
    Moim zdaniem sprawą i postawą lekarzy się powinna zająć prokuratura. A i to są konsekwencje szczepienia bardzo małych dzieci z niewykształconym układem odpornościowym. To co robi państwo najmłodszym obywatelom w sprawie szczepień to moim zdaniem okrucieństwo. A na jaką pomoc w praktyce mogą liczyć dzieci jak nastąpią powikłania najwyraźniej tu widać! Nic dodawać nie trzeba. Szczepienia powinny być niezależnie ubezpieczane i robione później. I moim zdaniem dobrowolne zwłaszcza jeśli nie ma bezpośredniego zagrożenia epidemią! Przez dziesiątki lat nie było szczepień na pneumokoki i nie było słychać aby Polacy masowo wymierali na pneumokoki.
    Dodaj odpowiedź 2 2
      Odpowiedzi: 0
    • Jagoda IP
      Dziecko zmarło dużo wcześniej. Od aparatury de facto odłączono zwłoki. Stwierdzono śmierć pnia mózgu. Od tej chwili to nie był już pacjent tylko martwe ciało dziecka. Rozumiem sytuację psychologiczną rodziców i to, że chcieli "pożegnać się z szymonkiem" to było im bardzo potrzebne. I tego nie trzeba im było w taki sposób (czyli podstępem) odbierać. Z powodów czysto ludzkich jeżeli chcieli powinni być przy odłączeniu od aparatury. Ale być może szpital chciał im oszczędzić jakiegoś drastycznego widoku? (nie wiemy dokładnie co po takim odlączeniu się dzieje).
      Dodaj odpowiedź 3 9
        Odpowiedzi: 2
      • POPIS bandyci wprowadzają holokaust Polaków IP
        PILNE! Polski Alfie Evans odłączony od aparatury! Skutecki, Socha i Tetela o sprawie Szymonka!
        youtube
        Dodaj odpowiedź 2 1
          Odpowiedzi: 0
        • Damian IP
          W polsce istnieje kara śmierci dla nienarodzonych i niemowoląt.
          Dodaj odpowiedź 3 2
            Odpowiedzi: 0
          • qwerty IP
            Jak mialo smierc mozgowa, to juz bylo martwe. Nie moglo umrzec "po odlaczeniu od aparatury" wymuszajacej oddech i bicie serca.
            Dodaj odpowiedź 10 15
              Odpowiedzi: 1
            • zen ek IP
              No ciekawe co teraz zrobi Ziobro i PIS ale masakra tu pokazuja anglie i francje a u nas jeszce lepiej
              ciekawe co na to episkopat
              Dodaj odpowiedź 6 4
                Odpowiedzi: 0
              • Paweł IP
                Lekarze to żołnierze koncernów farmaceutycznych chcieli szybko usunąć oddychające ślady.
                Dodaj odpowiedź 33 7
                  Odpowiedzi: 1
                • thank you Paulinko for the beer IP
                  MENGELE jest szczesliwy
                  Dodaj odpowiedź 16 3
                    Odpowiedzi: 0
                  • Czy ty też masz dziecko? IP
                    @gggg; Do momentu podania szczepionki to dziecko było zdrowe, więc nie stosuj tu uogólnień i nie chrzań głupot.
                    Dodaj odpowiedź 20 6
                      Odpowiedzi: 2
                    • Elixir Sorbnet IP
                      Podpowiadają nam na gazetapl by mieć zaufanie do lekarzy, do szczepień i do władzy lekarskiej i ministerialnej.

                      Może dla osiągnięcia tego celu nasze Służby Specjalne przedstawią nam za 30 lat tysiace nazwisk jaśnie wielmożnych państwa lek.med, którzy wzięli wziątki of firm farmaceutycznych za stosowne recepty, zakup sprzętu, zakup leków itd, itp.

                      Z wykazem kurortów gdzie odbywają się "szkolenia", z wykazem powiązanych firm ubezpieczeniowych, pogrzebowych, cateringowych itp.

                      Bo rozumiemy, że służby to wszystko mają nagrane, sfilmowane i zapisane. Prawda, że mają a nie ochraniają ten proceder?

                      Proste równanie: posiadany i /lub użytkowany majątek = (>>) zarobki z pitu (swojego i pociotków) wszystko nam wyjaśni i bedziemy ufać, rozumiejąc, że ktoś słabo się uczył i uczy się na pacjentach, ktoś się pomylił, a czasem lekarz jest jak saper...

                      My to rozumiemy.

                      Ale tego, że lekarz, fabryka i ubezpieczyciel w zmowie działają przeciw nam traktujac państwową/samorządową lecznicę jak kolonię z niewolnikami - jakoś ciągle przyjąć nie chcemu bez sprzeciwu.

                      Ostatecznie te miliardy na to i na łapówki płacimy w podatkach i cenach leków od koncernów.

                      Skoro dało się ruszyć czubek góry w drogownictwie to może i na styku koncern-dział zamówień-ordynator/dyrektor?
                      Dodaj odpowiedź 14 2
                        Odpowiedzi: 0
                      • ggggg IP
                        Dzięki coraz lepszej opiece medycznej i ,,zapominaniu" o losie starszych, ludzie zaczynają wierzyć, że są nieśmiertelni. A już zwłaszcza dzieci. A to nieprawda.
                        Dodaj odpowiedź 10 5
                          Odpowiedzi: 0
                        • Niemowlęta są bezbronne IP
                          Ta dziecina to ofiara mamony i chciwości ludzkiej. Praktykowane teraz różnorakie szczepionki to przesada i spartańskie barbarzyństwo. Szczepionki stały się biznesem, a nie troską o zdrowie i życie niemowląt.
                          Dodaj odpowiedź 27 4
                            Odpowiedzi: 0
                          • Droga gimbazo IP
                            Dziecko 5 ze swoich 11 miesięcy przeżyło w stanie pół żywym. Ktoś naprawdę dziwi się, że to nie mogło się dobrze skończyć?
                            Dodaj odpowiedź 7 4
                              Odpowiedzi: 0
                            • HITLEROWSCY BANDYCI IP
                              rzyrzeczenie lekarskie jest bardzo często mylone z Przysięgą Hipokratesa.

                              Przyjmuję z szacunkiem i wdzięcznością dla moich Mistrzów nadany mi tytuł lekarza i w pełni świadomy związanych z nim obowiązków przyrzekam:

                              obowiązki te sumiennie spełniać;
                              służyć życiu i zdrowiu ludzkiemu;
                              według najlepszej mej wiedzy przeciwdziałać cierpieniu i zapobiegać chorobom, a chorym nieść pomoc bez żadnych różnic, takich jak: rasa, religia, narodowość, poglądy polityczne, stan majątkowy i inne, mając na celu wyłącznie ich dobro i okazując im należny szacunek;
                              nie nadużywać ich zaufania i dochować tajemnicy lekarskiej nawet po śmierci chorego;
                              strzec godności stanu lekarskiego i niczym jej nie splamić, a do kolegów lekarzy odnosić się z należną im życzliwością, nie podważając zaufania do nich, jednak postępując bezstronnie i mając na względzie dobro chorych;
                              stale poszerzać swą wiedzę lekarską i podawać do wiadomości świata lekarskiego wszystko to, co uda mi się wynaleźć i udoskonalić.
                              Przyrzekam to uroczyście!
                              Dodaj odpowiedź 11 0
                                Odpowiedzi: 1
                              • STOP ZŁOCZYŃCOM IP
                                Przysięgam Apollinowi lekarzowi i Asklepiosowi, i Hygei, i Panakei oraz wszystkim bogom jak też boginiom, biorąc ich za świadków, że wedle swoich sił i osądu [sumienia] przysięgi tej i tej pisemnej umowy dotrzymam.
                                Swego przyszłego nauczyciela w sztuce (lekarskiej) na równi z własnymi rodzicami szanował będę i dzielił będę z nim życie, i wesprę go, gdy się znajdzie w potrzebie; jego potomków miał będę za braci w linii męskiej i sztuki tej uczył ich będę, gdy zechcą się uczyć, bez zapłaty i pisemnej umowy; na piśmie jak też ustnie wiedzę całą i doświadczenie swoim własnym synom i synom tego, który uczył mnie będzie, jak też przekażę uczniom, którzy umowę tę podpisali i przysięgą tą, jako prawem lekarskim, się związali, lecz nikomu więcej.

                                Zdrowy tryb życia i sposób odżywiania zalecał będę wedle swoich sił i osądu, mając na względzie pożytek cierpiących, chroniąc ich zaś przed szkodą i krzywdą.

                                Nikomu, nawet na żądanie, nie podam śmiercionośnej trucizny, ani nikomu nie będę jej doradzał, podobnie też nie dam nigdy niewieście środka na poronienie. W czystości i niewinności zachowam życie swoje i sztukę swoją.

                                Nigdy nikomu nie usunę kamieni moczowych przez cięcie (pęcherza), lecz odeślę każdego do ludzi, którzy z zajęciem tym są obeznani.

                                Do któregokolwiek z domów wnijdę, wejdę dla pożytku cierpiących; obcy mi będzie rozmyślny występek, jak też każda inna nieprawość, zwłaszcza czyny lubieżne na ciałach kobiet i mężczyzn, nie tylko wolnych, lecz i niewolników.

                                Cokolwiek przy leczeniu albo też poza leczeniem w życiu ludzi ujrzę lub usłyszę, czego ujawniać nie można, milczał o tym będę, za świętą tajemnicę to mając.

                                Jeżeli więc tej swojej przysięgi dochowam i jej nie naruszę, niech zyskam powodzenie i w życiu, i w sztuce, i sławę u wszystkich ludzi po wsze czasy; jeżeli zaś ją złamię i się jej sprzeniewierzę, niech mnie wszystko przeciwne dotknie.
                                Dodaj odpowiedź 7 0
                                  Odpowiedzi: 0

                                Czytaj także