KrajGorąco w Superstacji. Warzecha wychodzi ze studia

Gorąco w Superstacji. Warzecha wychodzi ze studia

Łukasz Warzecha opuszcza program Superstacji
Łukasz Warzecha opuszcza program Superstacji / Źródło: Superstacja
Dodano 173
Do skandalicznej sytuacji doszło w programie Superstacji. Jan Śpiewak oskarżył Łukasza Warzechę o to, że reprezentuje interesy Rosji, Niemiec i państw arabskich. Publicysta pouczył polityka, że się zapędził, a takie obelgi przekraczają pewną granicę. Gdy aktywista powtórzył swoje oskarżenia, Warzecha zdecydował się przerwać rozmowę i opuścił studio.

Do niecodziennej sytuacji doszło w programie "Polska w Kawałkach". Gośćmi Grzegorza Jankowskiego był publicysta "Do Rzeczy" Łukasz Warzecha oraz Jan Śpiewak, aktywista oraz były kandydat na stanowisko prezydenta Warszawy. Program był poświęcony zmianom klimatu oraz związaną z tym tematem polityką.

W trakcie rozmowy Śpiewak stwierdził, że Warzecha reprezentuje rosyjskie interesy. "Obróciłem to stwierdzenie w żart, jednak w przerwie programu (w obecności prowadzącego i innych osób w studiu) wyraźnie wskazałem p. Śpiewakowi, że uważam tego typu oskarżenia za przekraczające granicę dopuszczalnej dyskusji i proszę, aby się od nich powstrzymał" – przekazał Warzecha.

Śpiewak jednak się nie zreflektował i po przerwie stwierdził, że Warzecha reprezentuje nie tylko interesy rosyjskie, ale również niemieckie i państw arabskich.

Publicysta "Do Rzeczy" poinformował, że nie mógł w takiej sytuacji kontynuować rozmowy.

"Z tego typu oskarżeniami spotykałem się już w mediach społecznościowych. Mają one jednak zupełnie inną wagę, gdy podczas programu na żywo w ogólnopolskiej telewizji padają z ust osoby publicznej, a taką jest Jan Śpiewak. Oskarżenie niezależnego publicysty o to, że występuje w imieniu interesów obcego państwa uważam za jedno z najcięższych możliwych. Ewidentnie godzi to w moją wiarygodność. Dlatego po konsultacji prawnej zdecyduję o dalszych działaniach w tej sprawie" – stwierdził Warzecha.

Czytaj także:
Śpiewak: PiS idzie jak Armia Czerwona na Berlin
Czytaj także:
Programy Wątłego nagle zniknęły z anteny. Dziennikarz oskarża... PiS

/ Źródło: Facebook / Łukasz Warzecha, Superstacja
/ jfi

Czytaj także

 173
  • łycha warzycha IP
    Zna swój warsztat jak abecadło więc POwuja miałby się zadawać z takim Gronostajem
    Dodaj odpowiedź 8 0
      Odpowiedzi: 0
    • Hmmm. IP
      A Śpiewak nie miał przypadkiem wyjechać do Izraela odzyskiwać dla Palestyńczyków nieruchomości zabrane przez izraelskich terrorystów?
      Dodaj odpowiedź 25 2
        Odpowiedzi: 0
      • Janusz I IP
        Nie lubię zyda śpiewaka i nie lubię warzechy, obrońcy hodowli norek.
        Dodaj odpowiedź 4 16
          Odpowiedzi: 0
        • itchy IP
          Warzecha to cienias. Dał się sprowokować durnemu żydkowi.

          Profesjonalista zostaje do końca cool. Co najwyżej ironicznie uśmiecha się kącikiem ust i z powątpiewaniem kiwa głową. Ewentualnie notując kontrargumenty podczas wypowiedzi interlokutora. W najgorszym przypadku, jeśli ni ma rozsądnych argumentów ani lepszych środków retorycznych używa argumentów ad personam, jak robią to wszystkie żydki, nie troszcząc się o argumenty czy dowody. Pojedynek na argumenty ad personam to zawsze lepsze rozwiązanie niż ustąpić teren gudłajowi, który i ta innych erystycznych środków nie posiada.

          Oczekiwałbym po deklarującym się jako konserwatysta Warzesze czegoś więcej.
          Dodaj odpowiedź 28 13
            Odpowiedzi: 0
          • cichy IP
            A śpiewak to typowy żyd i własnie interesy tej bandyckiej nacji reprezentuje
            Dodaj odpowiedź 58 10
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także