– Został sporządzony protokół z tego spotkania. Obydwie strony uznały, że wyczerpaliśmy wszystkie wątpliwości, które się pojawiły – powiedziała szefowa rządu, dodając, że zobowiązała Radziwiłła do wypełnienia ustalonego podczas rozmów harmonogramu. – Najważniejsze jest to, żeby utrzymać dialog. Będziemy ze sobą dalej rozmawiać i poruszać bardziej szczegółowe kwestie – zapowiedziała Szydło. Jak podkreśliła, "ostatnie lata w służbie zdrowia zostały zmarnowane".
Zdaniem ministra zdrowia poprzedni rząd "dystansował się od odpowiedzialności" za system opieki zdrowotnej. – Obecnie pracujemy nad jego naprawą, co wymaga ogromnych nakładów. W służbie zdrowia oczywiście najważniejsi są pacjenci i to im nasze działa muszą być podporządkowane. Drugim elementem są pracownicy i ich sytuacja. Oni muszą godnie i sprawiedliwie zarabiać. Dialog ze związkowcami być może doprowadzi do sytuacji, że wkrótce dojdziemy do kompromisu – przekonywał minister zdrowia.
Od poniedziałku budynek resortu zdrowia okupuje czterech członków NSZZ "Solidarność" Ochrony Zdrowia. Działacze domagali się spotkania z premier Beatą Szydło i realizacji swoich postulatów, w tym decyzji o podwyżkach pensji osób zatrudnionych w służbie zdrowia. Pielęgniarki nie są zadowolenie z propozycji reform przedstawionych przez ministra zdrowia Konstantego Radziwiłła.
dmc
Fot. P. Tracz/KPRM
DoRzeczy.pl
