W niedzielę doszło do głośnego wypadku w Warszawie na skrzyżowaniu ulic Sokratesa i Sandora Petofiego w Warszawie. Jadący ok. 130 km/h samochód potrącił pieszego, który przechodził przez przejście. Z relacji świadków wynika, że mężczyzna w ostatniej chwili zdążył wypchnąć na chodnik żonę i odsunąć wózek z 3-letnim synkiem.
Do tych tragicznych wydarzeń odniósł się premier Morawiecki. "Ostatni śmiertelny wypadek na przejściu dla pieszych w Warszawie poruszył opinię publiczną w całej Polsce. Statystyki dotyczące liczby kolizji na polskich drogach, a przede wszystkim ofiar tych wypadków budzą sprzeciw wszystkich Polaków" – napisał premier.
Szef rządu podkreślił, że bezpieczeństwo na drogach, szczególnie w przypadku dzieci, jest priorytetową sprawą, która wymaga szczególnej troski i wprowadzenia pragmatycznych regulacji.
"Polska Policja powinna też otrzymać dodatkowe środki na odpowiedni sprzęt, by eliminować z ruchu drogowego tych, którzy stanowią zagrożenia dla życia i zdrowia innych ludzi. Kompleksowy plan radykalnej poprawy bezpieczeństwa na drogach będzie jednym z priorytetów rządu w nowej kadencji" – zaznaczył premier.
Czytaj też:
Tragiczny wypadek w Warszawie, mężczyzna zginął ratując życie żony i dziecka. "Moje serce pękło... "Czytaj też:
Katowice: 77-latek na hulajnodze wjechał pod tramwaj
