Rafał A. Ziemkiewicz: Szefowa Komisji Europejskiej zrobiła z Tuska idiotę

Rafał A. Ziemkiewicz: Szefowa Komisji Europejskiej zrobiła z Tuska idiotę

Dodano: 660
Rafał Ziemkiewicz
Rafał Ziemkiewicz / Źródło: PAP / Arek Markowicz
Wszyscy narzekają na Unię, a Komisja Europejska postanowiła, żeby wysłać krytyczny list do Polski, a nie do nikogo innego. Bo oni znają z Polski pana Sikorskiego, Biedronia, Halickiego. I myślą, że ten poziom lizusostwa przez nich prezentowany jest powszechny dla całego społeczeństwa – mówi portalowi DoRzeczy.pl Rafał A. Ziemkiewicz, publicysta „Do Rzeczy”.

Komisja Europejska w swym liście zarzuciła Polsce, że niewystarczająco docenia starania Unii w walce z koronawirusem. Jest Pan gotów posypać głowę popiołem?

Rafał A. Ziemkiewicz: Nie. Jeśli chodzi o meritum sprawy, to jest to śmiechu warte. Bo oczywiście samą bierność Unii w sprawie epidemii można zrozumieć i usprawiedliwić.

Dlaczego?

Unia Europejska nie została wymyślona jako superpaństwo i jako taka nie może pomóc. A rozczarowanie jej biernością wynika z faktu, że przez ostatnią dekadę superpaństwo udawała. Komisja Europejska niczym jakiś nadrząd, będący ponad innymi państwami. Parlament Europejski sypiący mniej lub bardziej idiotycznymi dyrektywami. I nadzwyczajna sytuacja obnażyła stan faktyczny, że te całe hektary biurek, korytarze dokumentów, bimbaliony Euro, które idą na utrzymywanie Bizancjum europejskiego, to tylko pozory. Bo gdy przychodzi realne zagrożenie to oczy ludzi kierują się w kierunku rządzących. Ten uniwersał z 1 kwietnia – data też tutaj jest znamienna, przypomina mi piosenkę Wojciecha Młynarskiego o dwóch koniach. Woźnica czuł się niepewnie na siodle, miał poczucie, że mu się autorytet kruszy. I miał w zaprzęgu dwa konie, grzecznego i niegrzecznego. Bał się bić niegrzecznego, żeby mu kopa nie sprzedał, więc okładał grzecznego, a do drugiego robił miny mówiąc, że jak się będzie dalej stawiał, to też tak dostanie jak ten grzeczny. Przepraszam, że streszczam balladę, która jest sama w sobie arcydziełem. Ale tu jest dokładnie taka sytuacja.

To znaczy?

Wszyscy demonstracyjnie narzekają na Unię Europejską, bo jest to element odzyskiwania zaufania własnych narodów. Nawet redaktor naczelny włoskiego odpowiednika „Gazety Wyborczej” narzeka na Unię Europejską. Nawet sama pani Ursula von der Leyen publicznie przeprosiła za to, że Unia Europejska nie pomogła, okazała się bierna i zawiodła. Zrobiła tym zresztą idiotę z Donalda Tuska, który przekonywał wcześniej, że jak ktoś krytykuje Unię to jest agentem wpływu Putina. I wszyscy narzekają na Unię, a Komisja postanowiła, żeby wysłać taki list do Polski, a nie do nikogo innego.

Czemu akurat do Polski?

Bo oni znają z Polski pana Sikorskiego, Biedronia, Halickiego. I myślą, że ten poziom lizusostwa przez nich prezentowany jest powszechny dla całego społeczeństwa. Myślę, że ten list wywoła efekt odwrotny od zamierzonego. W oczach Europejczyków w innych krajach UE Komisja nie zyska, a w Polsce parę kolejnych punkcików straci.

Czytaj też:
Waszczykowski: Szefowa Komisji Europejskiej jest lekarzem. Jedyne co pokazała, to jak się myje ręce

Źródło: DoRzeczy.pl
 660
Czytaj także