Polityk w rozmowie z Jackiem Nizinkiewiczem komentowała propozycję zmian w konstytucji, złożoną przez PiS. Chodzi o wydłużenie kadencji prezydenta o dwa lata, a tym samym przesunięcie majowych wyborów.
– Konstytucji RP nie można zmieniać w jednostkowej sprawie – tłumaczyła Kidawa-Błońska, podkreślając, że opozycja nie poprze propozycji.
– Ustawa zasadnicza jest umową społeczną, która musi być zaakceptowana przez obywateli i nie może być zmieniana w sytuacji pandemii, kiedy Sejm pracuje w nadzwyczajnym trybie. Jeśli celem tej zmiany ma być przesunięcie terminu wyborów, to konstytucja już to przewiduje – rząd musi wprowadzić stan klęski żywiołowej – podkreśliła polityk.
– Ale tej władzy brakuje dobrej woli. Ma w rękach narzędzie, którego nie chce użyć, wystarczy stosować obowiązującą konstytucję. Jest podstawa prawna do zmiany terminu wyborów. Do naszego stanowiska chcemy przekonać Jarosława Gowina – dodała Kidawa-Błońska.
Dziennikarz zapytała następnie wicemarszałek Sejmu, czy ta „pozostanie kandydatką na prezydenta, jeśli wybory zostaną przesunięte?”.
– KO nie planuje zmiany kandydatki na urząd prezydenta RP – odpowiedziała krótko Kidawa-Błońska.
Czytaj też:
Jak UE powinna zareagować na epidemię? Spurek: Prawa osób LGBTI muszą stać się jednym z priorytetówCzytaj też:
To koniec kandydatury Kidawy-Błońskiej? Niespodziewane wyznanie Grodzkiego
Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.
Zapraszamy do wypróbowania w promocji.
