Trwa 34. finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, tym razem pod hasłem "Zdrowe brzuszki naszych dzieci". W tym roku WOŚP zbiera środki na rzecz diagnostyki i leczenia chorób przewodu pokarmowego u dzieci. Na ulicach polskich miast pieniądze do puszek zbiera 120 tys. wolontariuszy. Na godz. 16:00 stan zbiórki wynosił 60 mln 321 tys. 450 zł.
W ubiegłym roku WOŚP zbierała środki na wsparcie onkologii i hematologii dziecięcej. Udało się wtedy zgromadzić ponad 289 mln zł. Według danych przekazywanych przez Orkiestrę, do tej pory we wszystkich finałach zebrano łącznie niemal 2,6 mld zł, a do polskich placówek medycznych trafiło blisko 81 tys. urządzeń.
Błaszczak: Wypełnia kryteria korzyści politycznych
W związku z finałem WOŚP pojawiły się zaskakujące aukcje. Można było na przykład wylicytować spotkanie w... areszcie śledczym z wiceminister sprawiedliwości Marią Ejchart. W akcję włączył się też Donald Tusk. Premier wystawił na licytację złote korki piłkarskie i spotkanie w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów.
Z kolei wiceminister obrony narodowej Cezary Tomczyk zdecydował się wystawić na aukcję WOŚP wspólny trening strzelecki w 15. Sieradzkiej Brygadzie Łączności. – Gramy do końca świata i o jeden dzień dłużej. Wesprzyj Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy i licytuj wspólne strzelanie na symulatorze Śnieżnik w sieradzkiej jednostce – wezwał polityk Koalicji Obywatelskiej w nagraniu, które zamieścił na platformie X.
W związku z tą inicjatywą były szef MON Mariusz Błaszczak zapowiedział złożenie zawiadomienia do prokuratury. Jak wskazał, wątpliwości dotyczą w szczególności: odpłatnego wykorzystania mienia i infrastruktury wojskowej Skarbu Państwa; możliwego przekroczenia uprawnień przez funkcjonariusza publicznego (art. 231 k.k.); naruszenia zasady neutralności politycznej Sił Zbrojnych RP; potencjalnej korzyści politycznej – jednostka znajduje się w okręgu wyborczym wiceministra.
"Sprawa wymaga rzetelnego zbadania, ponieważ wojsko nie może być wykorzystywane jako »nagroda« dostępna za pieniądze. Fakt, że »nagroda« dotyczy jednostki z okręgu wyborczego wiceministra jest dodatkowo bulwersujący" – stwierdził przewodniczący klubu parlamentarnego PiS.
"Zarzuty, które otrzymałem ws. »linii Wisły« dotyczyły rzekomych korzyści politycznych, które miałem uzyskać. Sprawa licytacji, którą ogłosił wiceminister Tomczyk bez wątpienia wypełnia kryteria korzyści politycznych" – dodał.
Czytaj też:
Polacy odpowiedzieli, czy wesprą WOŚP. Jest sondażCzytaj też:
Tusk broni Owsiaka i WOŚP. Warzecha: Hasełka głęboko z poprzedniej epoki
Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.
Zapraszamy do wypróbowania w promocji.
