Kraj"Polska i Polacy nam nie wybaczą". Schetyna o konfliktach w partii

"Polska i Polacy nam nie wybaczą". Schetyna o konfliktach w partii

Politycy PO: Borys Budka i Grzegorz Schetyna
Politycy PO: Borys Budka i Grzegorz Schetyna / Źródło: PAP / Paweł Supernak
Dodano
– Nie wybaczy nam Polska i nie wybaczą nam Polacy, jeżeli nie wykorzystamy szansy zwycięstwa Rafała Trzaskowskiego. Jest naprawdę mało czasu. Jeżeli dzisiaj ktokolwiek, czy w PO, czy w innych ugrupowaniach opozycyjnych, będzie szukał różnic, konfliktów, podziałów – przegramy – stwierdził Grzegorz Schetyna w TVN24.

– Chcę bardzo wyraźnie powiedzieć, że dzisiaj najważniejsza jest kampania wyborcza Rafała Trzaskowskiego. On dzisiaj trzyma kierownicę w ręku i on poprowadzi, wierzę, nie tylko Koalicję Obywatelską, Platformę, ale całą opozycję do zwycięstwa w tych wyborach – podkreślił polityk.

– Musiałbym być bardzo niedojrzałym politykiem, nierozważnym, żeby sprawy wewnętrzne, konfliktów czy relacji przenosić i wpisywać w kampanię Rafała Trzaskowskiego. Bardzo zależy mi na jego zwycięstwie (...). Jest wielka szansa na to. Jeżeli my dzisiaj pokazywalibyśmy różnice zdań w PO, to w jaki sposób będziemy w stanie zbudować porozumienie w II turze między wyborcami KO, a innymi kandydatami opozycji demokratycznej? – dodawał Schetyna.

Jak dodawał były przewodniczący PO, skupianie się na czymkolwiek poza kampanią, jest działaniem na szkodę Rafała Trzaskowskiego.

– Nie można pogrążać się w polskiej polityce dzisiaj, przenosząc zaszłości historyczne, konfliktów i problemów, których uczy nas historia, do dzisiejszych czasów. Trzeba z tego wyciągać wnioski. Dzisiaj naprawdę trzeba być dojrzałym, rozważnym i wiedzieć, co jest najważniejsze. Dzisiaj najważniejsza jest kampania wyborcza Rafała Trzaskowskiego, jego ogromna szansa na polityczne zwycięstwo w wyborach prezydenckich – podkreślał.

Odniósł się również do oczekiwania na ogłoszenie terminu wyborów przez marszałek Sejmu. Jak zaznaczył, w dobrym obyczaju byłoby, gdyby umożliwiała nowemu kandydatowi zbieranie podpisów przez 10 do 14 dni.

– Te 10–14 dni to jest taka norma, która powinna potwierdzać polityczny obyczaj, że zostawia się ten czas komitetowi wyborczemu do zebrania podpisów. Wiem i czuję to, że PiS próbuje ograniczyć tutaj kampanię Rafała Trzaskowskiego i uderzyć w komitet wyborczy Koalicji Obywatelskiej, natomiast my jesteśmy bardzo zmobilizowani. Czuję to i w strukturach PO, ale także wielu wolontariuszy, ludzi którzy byli dotychczas poza polityką, są gotowi, żeby nas tutaj wesprzeć. Więc tutaj kluczowa będzie logistyka – stwierdził Schetyna w TVN24.

Czytaj także:
Remis w II turze? Zaskakujący sondaż prezydencki
Czytaj także:
Senat przegłosował poprawki do ustawy o wyborach prezydenckich. Niemal jednogłośnie
Czytaj także:
Budka kłamał w TVN24? Kidawa-Błońska dementuje słowa lidera PO: Wiedział o tej decyzji

/ Źródło: TVN24

Czytaj także

Od północy z 10 na 11 lipca trwa cisza wyborcza [Ustawa z dnia 5 stycznia 2011 r. – Kodeks wyborczy (Dz. U. z 2017 r. poz. 15)], która potrwa do końca głosowania w niedzielę 12 lipca. Zakaz obowiązuje także w internecie, w związku z czym, w trakcie ciszy wyborczej w portalu DoRzeczy.pl wyłączona zostanie możliwość dodawania komentarzy.

Czytaj także