KrajRodzinny dramat w szpitalu. "Został na kwarantannie przy łóżku umierającej żony"

Rodzinny dramat w szpitalu. "Został na kwarantannie przy łóżku umierającej żony"

fot. zdjęcie ilustracyjne
fot. zdjęcie ilustracyjne / Źródło: PAP / Zoltan Balogh
Dodano 13
Na zamkniętym oddziale paliatywnym zduńskowolskiego szpitala przebywa małżeństwo. Mąż umierającej 33-letniej kobiety jest tam od 25 czerwca, ponieważ na tym samym oddziale przebywała osoba zakażona koronawirusem i wszyscy którzy mieli z nią kontakt muszą odbyć kwarantanne. Małżeństwo apeluje, aby mogła do nich dołączyć matka kobiety, która chce być przy córce. Szpital stanowoczo odmawia.

O rodzinnym dramacie informuje Radio Łódź. Rozgłośnia wskazuje, że rodzina chorej kobiety ma żal do szpitala, że przed przyjęciem pacjentów na oddział nie badają ich w izolacji na obecność koronawirusa. Władze placówki zapewniają, że w przypadku tego konkretnego pacjenta konieczna była szybka pomoc.

"W czasie, gdy przywieziono zakażonego pacjenta na sali była już 33-letnia Agnieszka, jej mąż i matka. Gdy następnego dnia poznano wyniki, wszyscy zostali objęci kwarantanną, ale matka pacjentki w domu, a mąż na oddziale, by czuwać przy żonie" – relacjonuje radio.

Rodzina kobiety apeluje do władz szpitala, aby matka mogła być przy córce. Prosi by uszanować wolę matki, która chce być ze swoim dzieckiem. – To powinna być jej świadoma decyzja. Ja tego co się dzieje kompletnie nie rozumiem – przyznaje mąż pacjentki, który jest w szpitalu 24 godziny na dobę.

Władze szpitala pozostają jednak nieugięte. Jak podkreśla prezes placówki, "reżim sanitarny nie pozwala natomiast wpuścić nikogo na oddział, do czasu, aż dotrą wyniki badań w kierunku obecności koronawirusa. Jak wiadomo, rodzinie chorej kobiety testy zostaną wykonane dopiero 3 lipca ponieważ czas inkubowania wirusa to siedem dni i wcześniej wynik mógłby być przekłamany. Prezes wskazał również, że zapewniłby rodzinie opiekę psychologiczną, jednak żaden z psychologów nie chce przyjść na oddział zamknięty z powodu epidemii.

/ Źródło: Radio Łódź

Czytaj także

 13
  • Mama . IP
    No tak,, bohaterski ,,lekarz psycholog nie przyjdzie na oddział by wesprzeć ludzi w tej smutnej chwili , matki wpuścić też nie by mogła córkę przytulić . Może od razu ,,uśpijcie,, wszystkich chorych pacjętów . Lekarz ,,psycholog ,, pracujący w tym szpitalu nie będzie musiał się już trudzić a wy nadal możecie zgrywać BOHATERÓW .
    Dodaj odpowiedź 9 0
      Odpowiedzi: 0
    • Konon IP
      Kononowicz grozi  TVP . Film bez cenzury https://www.cda.pl/video/5425557b6
      Dodaj odpowiedź 1 1
        Odpowiedzi: 0
      • Franek Złomiarz IP
        Jak żaden psycholog nie chce przyjść, to rozwiązanie jest proste. Nie nadaje się na psychologa. Dożywotni zakaz wykonywania zawodu! Tak samo jak każdy lekarz, który na czas pandemii wziął chorobowe, bo się nagle okazało, że ma incydent psychiczny (nie mylić z chorobą psychiczną) albo uszkodzoną łękotkę!

        Kto wie o czym mówię zrozumie, kto nie wie niech popyta znajomych, którzy kończą studia na akademiach medycznych to się dowiedzą.
        Dodaj odpowiedź 33 2
          Odpowiedzi: 0
        • sssssss IP
          Treść została usunięta
          Dodaj odpowiedź 3 25
            Odpowiedzi: 1
          • Jarosław IP
            Z wielokrotnego doświadczenia osobistego i mojej rodziny mogę powiedzieć, że przeważająca większość "lekarzy" to bezduszne i niedouczene prymitywy. Pewnie głównie z powodu niedawnej sowieckiej PRL i jej obecnej "chlubnej" kontynuacji. Mógłbym to nawet powtórzyć w sądzie, gdyby nie to, że po obiecanych przez rządzących zmianach na lepsze, sytuacja tam jest identyczna jak w służbie zdrowia.
            Dodaj odpowiedź 54 16
              Odpowiedzi: 1

            Czytaj także