Kolejne przypadki zatrucia tlenkiem węgla. Kot uratował życie 5-osobowej rodziny

Kolejne przypadki zatrucia tlenkiem węgla. Kot uratował życie 5-osobowej rodziny

Dodano:   /  Zmieniono: 
fot. zdjęcie ilustracyjne
fot. zdjęcie ilustracyjne Źródło: PAP / fot.Andrzej Grygiel
Zwierzę pierwsze wyczuło tlenek węgla, dzięki czemu mieszkańcy zdążyli zaalarmować odpowiednie służby i opuścić budynek. Chociaż dwoje dzieci zatruło się węglem, ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.

Do wypadku doszło w Rembertowie. Rodzina nie odczuwała pogorszenia samopoczucia, ale zauważyli dziwne zachowanie kota. Zwierzę zachowywało się nieswojo, niepewnie chodziło i zataczało się.

Domownicy szybko zorientowali się, że powodem złego stanu kota jest zatrucie tlenkiem węgla. Rodzina natychmiast zaalarmowała straż pożarną i opuściła budynek. Z domu ewakuowano wszystkich mieszkańców.

Dzięki szybkiej reakcji, nikt nie odniósł poważnych obrażeń. Dwoje dzieci wymagało udzielenia pomocy medycznej, ponieważ już podtruło się tlenkiem węgla, ale ich życie i zdrowie nie jest zagrożone. Jak podaje Radio Kolor, nie ucierpiał także kot, którego zachowanie zaalarmowało domowników.

Służby apelują o ostrożność

Strażacy alarmują, że jesień i zima, to czas kiedy dochodzi do największe liczby wypadków, ze względu na trwający sezon grzewczy. Tlenek węgla jest bezbarwny i bezwonny, a jego zatrucie może grozić śmiercią. Objawy zatrucia tlenkiem to ból głowy, nudności, wymioty, przyspieszone tętno i oddech. W ubiegłym tygodniu, tylko na Mazowszu, zatruło się 20 osób, z których dwie osoby zmarły.

Do zatrucia najczęściej dochodzi w zbyt uszczelnionych mieszkaniach, gdzie brakuje dopływu świeżego powietrza oraz brakuje czujników czadu.

Straż pożarna apeluje do wszystkich, którzy używają piecyki gazowe, posiadają piece grzewcze, kominki piece gazowe lub olejowe i kuchnie gazowe o zakup czujki, która pomoże wykryć bezbarwny i bezwonny gaz, nazywany „cichym zabójcą”.

Źródło: Radio Kolor, Straż Pożarna
Czytaj także