"Kto przyjdzie, jeśli trzeba będzie umierać za Warszawę?". Senat przyjął uchwałę ws. budżetu UE

"Kto przyjdzie, jeśli trzeba będzie umierać za Warszawę?". Senat przyjął uchwałę ws. budżetu UE

Dodano: 333
Senat RP
Senat RP / Źródło: PAP / Piotr Nowak
Większość senacka opowiedziała się za przyjęciem uchwały autorstwa Koalicji Obywatelskiej, w której zaapelowano do polskiego rządu o to, aby nie blokował unijnego budżetu na lata 2021-2027.

Uchwałę poparło 49 senatorów, 48 było przeciw, nikt nie wstrzymał się od głosu. W dokumencie czytamy: "Senat Rzeczypospolitej Polskiej wzywa rząd do poszanowania interesu narodowego i wycofania się ze sprzecznej z polską racją stanu groźby wetowania budżetu Unii Europejskiej".

"Weto, którego użycie rząd PiS zapowiada, godzi w interesy gospodarcze, polityczne i strategiczne Polski. Grozi opóźnieniem, ograniczeniem lub nawet wstrzymaniem wypłaty setek miliardów złotych ze środków europejskich dla Polski, w tym z Instrumentu na rzecz Odbudowy i Zwiększania Odporności, które mają pomóc w przezwyciężeniu kryzysu gospodarczego, wywołanego pandemią koronawirusa. Na środki te czekają pracownicy i przedsiębiorcy, samorządy, rolnicy, a także system ochrony zdrowia w Polsce i całej Europie" – głosi tekst uchwały.

"Rząd PiS grozi obywatelom Polski i Unii Europejskiej zabraniem tych funduszy tylko dlatego, by nadal łamać zasady praworządności, kontynuować atak na niezależne sądy, czyli w istocie po to, by zapewnić bezkarność funkcjonariuszom formacji rządzącej. Grożenie wetem jeszcze bardziej pogłębia osamotnienie międzynarodowe polskiego rządu i trwający od 5 lat dryf kraju z centrum decyzyjnego Unii Europejskiej na jej margines" – wskazują autorzy dokumentu.

Senatorowie PiS "przeciw"

Przyjęcie uchwały poprzedziła wielogodzinna, burzliwa debata. Odrzucenia uchwały już na etapie prac w komisjach senackich chcieli senatorowie Prawa i Sprawiedliwości. – To jest procedura bezczelna pod względem prawnym i politycznym. Polacy opowiadają się za wetem, bo takie powiązanie spraw jest niewłaściwy – podkreślił wicemarszałek Senatu Marek Pęk.

Przedstawiciel wnioskodawców senator KO Marcin Bosacki przekonywał, że "weto nie jest w interesie narodowym Polski, jest za to w interesie narodowym Rosji", bo osłabia więzy Polski z UE i osłabia więzy UE jako takiej. – To szaleństwo trzeba powstrzymać – mówił.

– Zadajemy pytanie, w imię czego ten rząd chce tego weta użyć? Czy dlatego, że rozstrzygnięcia tego budżetu są złe dla Polski? – pytał z kolei Michał Kamiński (PSL).

Zdaniem wicemarszałek Senatu Gabrieli Morawskiej-Staneckiej weto jest po to, by "bezkarnie niszczyć wymiar sprawiedliwości i by nikt się do tego nie wtrącał". – Przecież ktoś, kto szanuje prawo nie ma się czego obawiać - dodała wicemarszałek. – Jak już zrobimy sobie w Europie samych wrogów, kto przyjdzie, jeśli trzeba będzie umierać za Warszawę? – przekonywała senator Lewicy.

Czytaj też:
Niedzielski: To "zagadnienie krytyczne" w obronie przed rosnącą liczbą zgonów
Czytaj też:
Żukowska zarzuciła Semce kłamstwo. Celna riposta internauty

Źródło: Senat
 333
Czytaj także