Trzaskowski o działaniach policji. "Dupa. Paru karierowiczów zadecyduje..."

Trzaskowski o działaniach policji. "Dupa. Paru karierowiczów zadecyduje..."

Dodano: 227
Rafał Trzaskowski
Rafał Trzaskowski / Źródło: PAP / Piotr Nowak
Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski uczestniczył w demonstracji (niezgodnej z obowiązującymi przepisami) przeciwko wyrokowi TK. Polityk opisał na Facebooku przebieg sobotniej manifestacji.

Polityk opisuje w mediach społecznościowych jak wyglądała sobotnia manifestacja Strajku Kobiet w Warszawie. We wpisie Trzaskowski relacjonuje jak policja zatrzymała na jednym z podwórek grupę wraz z którą protestował.

facebook

"No więc z wczoraj: do czego się próbuje nas przyzwyczaić. Kociołek się robi. Otacza grupę ludzi. Nawołuje do rozejścia, ale nie puszcza nikogo. Spisujemy. A nie masz dokumentu – masz problem. Ja – na ten przykład – od komuny rzadko nosze dowód. Nie lubię. Za często gubię" – pisze polityk.

"Ale wróćmy do kotła. Międlimy. W covidzie. Tłum. Poczekają – zmarzną. Dalej nie pójdą. Żonę i przyjaciół – pouczą – »to nie suka – to radiowóz«. Szaniec naczelnika obronią. Jak ktoś pyta – o co k’mon? Plutonowy chłopakom rozkazuje – odwróćcie się od ludzi. Szkoda. Chłopaki 30 lat budowali prestiż policji. Coraz fajniejszej, profesjonalnej, często uśmiechniętej. Dupa. Paru karierowiczów zadecyduje – nawet najtwardszym profesjonalistom – antyterrorystom – każe iść w tłum" – tłumaczy Trzaskowski.

"Tym razem było lepiej. Spokojniej. Choć był i gaz i próba zniechęcenia ludzi do manifestowania. Kiedy? W 102. rocznicę nadania praw wyborczych kobietom. Bez tego głosu kobiet, byłoby więcej... testosteronu, puszenia piór i głupich tekstów w stylu: »mam pytać?« Jak trzeba być nieodpowiedzialnym (najłagodniej mówiąc), żeby nie wiedzieć, że bez zgody można tylko i wyłącznie iść spać. Natychmiast i samemu" – pisze dalej polityk.

"No właśnie, ta władza bardzo bić tym razem nie kazała. Może spali? Może jedli. Może pili. Ale kazali zgromadzić kociołek. Lepsze wszak to od pałki teleskopowej – (»batona«). Lepsze. Tak na granicy państwa prawa. Niby się nic nie dzieje. Tym razem agresja mniejsza. Sprytnie – małe, złośliwe szykany – temat słabo medialny. Ale dziewczyno, chłopaku – byłeś w kociołku, oczy piekły od gazu? Jedni spali do 12, prokuratorami stanu wojennego byli, a inni pamiętają, jak było kiedyś. Podobnie. Hartowała się stal. Szkoda, że znowu musi się hartować. A może dobrze. Tylko policji szkoda. Bo większość z nich to fajne dziewczyny i chłopaki. Naprawdę fajne. Tylko problem i wstyd to ci kolesie z partyjnego awansu. Problem wtedy. I problem teraz" – kończy swój wpis Trzaskowski.

Czytaj też:
Prezydent podpisał ustawę ws. dodatków dla medyków

Źródło: Facebook
 227
Czytaj także