Zgłoszenia do Prokuratury dokonali przedstawiciele ONR, którzy zaznaczyli, że podczas jednej z manifestacji, odbywających się w ramach tzw. „Czarnego Protestu”, mogło dojść do popełnienia przestępstwa z art. 196 kodeksu karnego, polegającego na obrazie uczuć religijnych. Działacze ONR wskazali, że chodzi o treść jednego z transparentów, który pojawił się na demonstracji. Według składających zawiadomienie, na transparencie widniały żeńskie narządy płciowe i wulgarny gest z wpisanym w nie znakiem krzyża. Do zdarzenia miało dojść na manifestacji odbywającej się w październiku br.
Czytaj też:
"To obrzydliwe". Jakubowska ostro o aborcji i "czarnych protestach"
Rzecznik ONR stwierdził, że podobnych znieważeń było więcej, wśród nich m.in. przerobione symbole Polski Walczącej. Używano przy tym jednoznacznie kojarzących się określeń „macice wyklęte”. Sprawa zostanie zbadana przez prokuraturę, która oceni sytuację pod względem prawnokarnym.
