Joanna Mucha zasiliła szeregi Polski 2050. Posłanka z Lublina jest kolejnym politykiem PO, który przeszedł do partii Szymona Hołowni.
Polityczny transfer wywołał wiele komentarzy. W mediach spekuluje się również, że transfer Muchy był przyczyną odejścia z Polski 2050 lidera lubelskich struktur tej partii.
Przewodniczący PO z kolei pochwalił Muchę za jej pracowitość i kompetencje oraz stwierdził, że zostawia w partii przyjaciół. Polityk podkreślił, że mimo wszystko liczy na ożywioną współpracę w przyszłości.
Ciekawymi doniesieniami podzielił się z dziennikarzami Ryszard Terlecki z PiS. Wicemarszałek zdradził, że jedna z posłanek PO była niezwykle zadowolona z odejścia Muchy.
– Spotkałem na korytarzu jedną z posłanek PO. Była bardzo szczęśliwa, bo straciła konkurentkę w okręgu. Mówię, że ale tracą posłów. „No tak, ale nie będzie już konkurencji”. Podchodzą do tego, jak widać, dość lekko. My patrzymy z zainteresowaniem. Platforma traci. Hołownia na razie zyskuje. To jest bardzo odległa jeszcze perspektywa wyborcza. To jest trochę falstart ta jego akcja, ale z drugiej strony zrozumiałe, że musiał zaraz po kampanii prezydenckiej coś zrobić. W przeciwieństwie do Trzaskowskiego, który nic nie zrobił, to on się stara” – mówił wicemarszałek Sejmu Ryszard Terlecki z PiS.
Czytaj też:
Budka chwali Muchę i mówi o współpracy. "Zostawia przyjaciół"Czytaj też:
Kryzys w PO? Schetyna: To pytanie do Budki...