Powraca sprawa podatku od reklam. "Gniew Amerykanów był przesądzający"

Powraca sprawa podatku od reklam. "Gniew Amerykanów był przesądzający"

Dodano: 
Protestów mediów na okładkach gazet, zdjęcie ilustracyjne
Protestów mediów na okładkach gazet, zdjęcie ilustracyjne Źródło: PAP / Albert Zawada
Powraca sprawa podatku od reklam. Z informacji, do jakich dotarł Wprost, wynika że Jarosław Kaczyński naciska na przeforsowanie opłaty.

Pomysł wprowadzenia podatku od reklam spotkał się z ostrym sprzeciwem części mediów, które 10 lutego zorganizowały protest pod hasłem "Media bez wyboru". Stacje telewizyjne, takie jak TVN24 czy Polsat, nie nadawały na żywo w ogóle. Nie działało również część serwisów internetowych, m.in. Onet i WP.

Gniew Amerykanów

Ja jednak informuje Wprost, protest okazał się bez znaczenia. Tak samo jak reakcje Parlamentu Europejskie nie wywołały większego wrażenia na rządzących. PiS wycofał się z pomysłu opłaty tylko i wyłącznie pod wpływem ze względu na reakcje Stanów Zjednoczonych.

– To gniew Amerykanów był przesądzający – przekonuje informator Wprost.

Ponoć sojusznicy z USA uznali, że PiS całkiem świadomie podjęło próbę przeforsowania podatku akurat wtedy, gdy w Warszawie nie było amerykańskiego ambasadora. Przypomnijmy, że chargé d'affaires amerykańskiej ambasady w USA Bix Aliu wyraził zaniepokojenie planami polskiego rządu dotyczącymi mediów.

– Amerykanie uznali, że sojusznik chciał ich nieładnie ograć i podobno dali już wyraz swojemu niezadowoleniu – stwierdził informator ze Zjednoczonej Prawicy.

Wprost opisuje jednak że Kaczyński nie zamierza odpuszczać tego tematu. Prezes PiS jest ponoć przekonany, że w przeciwnym razie może przegrać wybory w 2023 roku.

Protest "Media bez wyboru"

"Tu powinien być Twój ulubiony serwis internetowy", "tu powinien być twój ulubiony program" – takie komunikaty można było zobaczyć w wielu mediach, które na znak protestu zdecydowały się na jeden dzień zawiesić swoją działalność. Nie działały wówczas popularne stacje radiowe i telewizyjne, a także portale internetowe.

– My chcemy, żeby ten system był po prostu bardziej sprawiedliwy. Również dla lokalnych mediów – zapewniał z kolei premier Mateusz Morawiecki.

Zwracając się do przedstawicieli mediów lokalnych podkreślił: "Ten podatek nie jest dla was, ten podatek jest dla tych, którzy czasami utrudniają korzystanie z dostępu do danych dla was". – To właśnie media lokalne, media regionalne, lokalne portale, lokalne gazety, ale także prasa w ogóle dzisiaj jest bardzo często przyćmiona, jest zduszona poprzez ogromną siłę kapitałową koncernów zagranicznych – dodawał.

Czytaj też:
Będzie podwyżka podatków? Minister finansów odpowiada
Czytaj też:
Happening Biedronia w PE. Wszedł na mównicę i... milczał


Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.

Zapraszamy do wypróbowania w promocji.


Źródło: wprost.pl
Czytaj także