Pomysł wprowadzenia podatku od reklam spotkał się z ostrym sprzeciwem części mediów, które 10 lutego zorganizowały protest pod hasłem "Media bez wyboru". Stacje telewizyjne, takie jak TVN24 czy Polsat, nie nadawały na żywo w ogóle. Nie działało również część serwisów internetowych, m.in. Onet i WP.
Gniew Amerykanów
Ja jednak informuje Wprost, protest okazał się bez znaczenia. Tak samo jak reakcje Parlamentu Europejskie nie wywołały większego wrażenia na rządzących. PiS wycofał się z pomysłu opłaty tylko i wyłącznie pod wpływem ze względu na reakcje Stanów Zjednoczonych.
– To gniew Amerykanów był przesądzający – przekonuje informator Wprost.
Ponoć sojusznicy z USA uznali, że PiS całkiem świadomie podjęło próbę przeforsowania podatku akurat wtedy, gdy w Warszawie nie było amerykańskiego ambasadora. Przypomnijmy, że chargé d'affaires amerykańskiej ambasady w USA Bix Aliu wyraził zaniepokojenie planami polskiego rządu dotyczącymi mediów.
– Amerykanie uznali, że sojusznik chciał ich nieładnie ograć i podobno dali już wyraz swojemu niezadowoleniu – stwierdził informator ze Zjednoczonej Prawicy.
Wprost opisuje jednak że Kaczyński nie zamierza odpuszczać tego tematu. Prezes PiS jest ponoć przekonany, że w przeciwnym razie może przegrać wybory w 2023 roku.
Protest "Media bez wyboru"
"Tu powinien być Twój ulubiony serwis internetowy", "tu powinien być twój ulubiony program" – takie komunikaty można było zobaczyć w wielu mediach, które na znak protestu zdecydowały się na jeden dzień zawiesić swoją działalność. Nie działały wówczas popularne stacje radiowe i telewizyjne, a także portale internetowe.
– My chcemy, żeby ten system był po prostu bardziej sprawiedliwy. Również dla lokalnych mediów – zapewniał z kolei premier Mateusz Morawiecki.
Zwracając się do przedstawicieli mediów lokalnych podkreślił: "Ten podatek nie jest dla was, ten podatek jest dla tych, którzy czasami utrudniają korzystanie z dostępu do danych dla was". – To właśnie media lokalne, media regionalne, lokalne portale, lokalne gazety, ale także prasa w ogóle dzisiaj jest bardzo często przyćmiona, jest zduszona poprzez ogromną siłę kapitałową koncernów zagranicznych – dodawał.
Czytaj też:
Będzie podwyżka podatków? Minister finansów odpowiadaCzytaj też:
Happening Biedronia w PE. Wszedł na mównicę i... milczał
Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.
Zapraszamy do wypróbowania w promocji.
