– W ocenie tych, którzy liczyli głosy oraz pracowników Kancelarii Sejmu na sali było kworum. Zgodnie z przepisami i zgodnie z obowiązującym regulaminem mieliśmy prawo głosować ustawę budżetową – podkreślała.
W materiale "Faktów" analizowano nagrania z grudniowego głosowania nad budżetem na 2017 rok. Według ustaleń dziennikarzy TVN, podczas głosowania na Sali Kolumnowej znalazło się dziewięciu posłów mniej, niż wynika z protokołu. Nie wiadomo jednak, czy kilku parlamentarzystów nie znajdowało się za posłem-sekretarzem lub nagrywającym posłem Nowoczesnej.
– To nie zdjęcia są dowodem na to, że posłowie głosowali, ale protokół. Niemniej na tych zdjęciach również mamy do czynienia z pewnego rodzaju manipulacjami – mówił na dzisiejszej konferencji prasowej w Sejmie szef Klubu Parlamentarnego PiS Ryszard Terlecki.
Czytaj też:
Terlecki: Poseł PO przeszukiwał rzeczy posłów PiS. Jest nagranie z monitoringu
Czytaj też:
Mucha śpiewa, a Halicki zapowiada pogodę. Co opozycja robi w Sejmie?
Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.
Zapraszamy do wypróbowania w promocji.
