Gawkowski: Miejsce Lewicy w Sejmie się nie zmieniło, zostajemy na opozycji

Gawkowski: Miejsce Lewicy w Sejmie się nie zmieniło, zostajemy na opozycji

Dodano: 
Wiceszef SLD Krzysztof Gawkowski
Wiceszef SLD Krzysztof Gawkowski Źródło: PAP
Przewodniczący Klubu Parlamentarnego Krzysztof Gawkowski potwierdził, że Lewica jest i pozostanie formacją opozycyjną w polskim parlamencie.

Krzysztof Gawkowski to kolejny po Włodzimierzu Czarzastym polityk Lewicy, który wezwał Koalicję Obywatelską do złożenia wotum nieufności wobec polskiego rządu. Zapewnił, że w takim wypadku jego ugrupowanie bez wahania poprze taki wniosek.

twitter

Na sejmowej konferencji prasowej Gawkowski deklarował, że wbrew oskarżeniom kierowanym w ich stronę ze strony KO, Lewica nadal pozostaje formacją opozycyjną. – Miejsce Lewicy w parlamencie się nie zmieniło. Jesteśmy na opozycji i będziemy na opozycji. Miejsce Lewicy nie zmieniło się również w byciu opozycją racjonalną, a nie totalną – powiedział.

"Proszę, abyście nie snuli opowieści"

Przewodniczący KP Lewicy nie krył też swojego rozczarowania postawą polityków Koalicji. – Jeżeli pojawiają się głosy, że Lewica z kimś rozmawia o jakimś poparciu, że Lewica gdziekolwiek z kimś chce coś załatwić, to ja bardzo proszę abyście przyszli do klubu parlamentarnego Lewicy i zapytali, a nie snuli opowieści, opowiadali plotki, a przede wszystkim racjonalnie podeszli do tego, jak wygląda polska parlamentarna rzeczywistość – apelował Gawkowski.

Jednocześnie polityk podziękował za konstruktywną postawę innych ugrupowań opozycyjnych. – Powinniśmy razem współpracować i dlatego dziękuję za głosy posłów Szymona Hołowni i osób z Polskiego Stronnictwa Ludowego, wiemy doskonale jak ważna ta współpraca jest i jak dotychczas była ważna dla polskiego parlamentu –stwierdził przewodniczący.

Spięcia na opozycji

Wtorkowe głosowanie nad ustawą o zasobach własnych Unii Europejskiej wywołało w Sejmie wiele emocji. Politycy Koalicji Obywatelskiej zarzucali Lewicy, która już wcześniej deklarowała poparcie ratyfikacji dokumentu, łamanie wspólnego frontu opozycyjnego. Zdaniem KO taka postawa zaprzepaściła szansę na ostateczny rozpad obozu rządzącego.

Czytaj też:
Trzaskowski: Można było negocjować znacznie bardziej ambitnie
Czytaj też:
Müller: PO przyzwyczaiła się, że może traktować opozycję jak poddanych


Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.

Zapraszamy do wypróbowania w promocji.


Źródło: 300polityka.pl, Twitter
Czytaj także