Petru pisze list do członków Nowoczesnej. „Chcę byście znów mi uwierzyli”

Petru pisze list do członków Nowoczesnej. „Chcę byście znów mi uwierzyli”

Dodano:   /  Zmieniono: 
Ryszard Petru, lider Nowoczesnej
Ryszard Petru, lider Nowoczesnej Źródło: Twitter/.Nowoczesna
W liście opublikowanym przez portal 300polityka lider Nowoczesnej tłumaczy się ze swojej nieobecności w Sejmie. „ Jest mi przykro, jeśli ktokolwiek z Was poczuł się dotknięty. Ale właśnie teraz, kiedy rozgrywają się losy demokracji w Polsce, proszę Was o dodatkowe wsparcie i pomoc” – podkreślił Ryszard Petru.

Jego zdaniem dla wielu członków Nowoczesnej protest w sali plenarnej może być niezrozumiały. „Chciałbym jednak, abyście wiedzieli, że nie mogliśmy zgodzić się na ograniczanie prawa mediów do informowania społeczeństwa o pracach Sejmu, eliminowanie z obrad posłów, którzy nie podobają się marszałkowi oraz na tryb obradowania Sejmu w Sali Kolumnowej” – wyjaśnił.

Petru: Jest mi przykro

Wartością naszego ruchu zawsze byli ludzie. Ich entuzjazm i wola walki o prawdziwie lepszą Polskę. Mam nadzieję, że tej wiary i nadziei wciąż nie utraciliście. Przed nami bowiem wciąż jeszcze mnóstwo wyzwań i przede wszystkim walka o odzyskanie Polski z rąk ludzi nieodpowiedzialnych, patrzących jedynie przez pryzmat interesu partyjnego” – dodał.

Lider Nowoczesnej nawiązał również do zagranicznego wyjazdu z wiceszefową partii Joanną Schmidt. „Chcę byście wiedzieli, że rozumiem wasze rozczarowanie spowodowane moją nieobecnością w sali plenarnej na przełomie roku. Jest mi przykro, jeśli ktokolwiek z was poczuł się dotknięty” – napisał.

Czytaj też:
Wyjaśnień od Kijowskiego domaga się... Petru. „Sytuacja jest niepoprawna etycznie”

„Możemy się spodziewać kolejnych ataków”

Polityk zaapelował do członków Nowoczesnej o pomoc i wsparcie. „Chcę byście znów mi uwierzyli, tak jak ponad rok temu w Warszawie w hali Torwar, że lepsza Polska to marzenie, które tylko razem możemy zrealizować. Obiecaliśmy to Polkom i Polakom, więc czas zacząć spełniać obietnice” – podkreślił.

Petru stwierdził też, że PiS będzie dożył do utrzymania władzy „za wszelką cenę”. Jego zdaniem partii Jarosława Kaczyńskiego nie zależy na dobru Polski. „Nie mam też złudzeń, że po Trybunale Konstytucyjnym, zmianach w ustawie o prokuraturze, atakach na Rzecznika Praw Obywatelskich, straszeniu sędziów sądów powszechnych, politycznej awanturze związanej z przyjmowaniem budżetu państwa, możemy się spodziewać kolejnych ataków na pozostałe instytucje i ludzi broniących zasad państwa demokratycznego” – przewiduje lider Nowoczesnej.

Czytaj też:
PO i Nowoczesna już nie protestują? Pustki na sali plenarnej Sejmu

Źródło: 300polityka.pl
Czytaj także