Szejnfeldowi puściły nerwy: Co to jest do jasnej cholery?!

Szejnfeldowi puściły nerwy: Co to jest do jasnej cholery?!

Dodano: 
Europoseł PO Adam Szejnfeld
Europoseł PO Adam Szejnfeld Źródło: PAP / Paweł Jaskółka
Adam Szejnfeld nie kryje oburzenia działaniami policjantów, którzy bronili pomnika smoleńskiego.

Opozycyjni aktywiści wielokrotnie profanowali Pomnik Ofiar Katastrofy Smoleńskiej. Do najnowszego tego typu zdarzenia doszło w czwartek 22 lipca. Członkowie grupy Cień Mgły: Oddolne Wsparcie Strajku Kobiet weszli na pomnik, aby zaprotestować przeciwko działaniom rządu w sporze z TSUE dot. Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego.

twitter

Lewicowi aktywiści po wdrapaniu się na monument, przykryli go wielką flagą Unii Europejskiej, a obok postawili transparent z napisem „Tu jest Polska, tu jest Unia”. Było to nawiązanie do głośnych słów Elżbiety Witek.

Na miejscu szybko pojawili się policjanci, którzy zażądali od mężczyzn zejścia z pomnika. Gdy ci odmówili, funkcjonariusze zagrozili użyciem siły.

Szejnfeld oburzony

Do sieci przedostał się film, na którym widać, jak policjanci próbują aktywistom odebrać wielką flagę Unii Europejskiej. Nagraniem jest oburzony Adam Szejnfeld z PO.

"Nie! To niemożliwe. Rozumiem, że to jakaś scenka z kręconej nowej komedii, czy jakiejś parodii, bo przecież nikt zdrowy na umyśle nie mógł wydać rozkazu szarpania się z flagą Unii Europejskiej. Co to jest do jasnej cholery?!" – napisał wzburzony polityk.

twitter

Marta Michalska, która współorganizowała całą "akcję" profanowania pomnika ofiar katastrofy smoleńskiej, przekazała, że policja zatrzymała dwóch aktywistów: Arkadiusza Szczurka z Lotnej Brygady Opozycji oraz Tadeusza z OWSK Cień Mgły. – Odebrana nam flaga Unii Europejskiej pojechała tym samym radiowozem co chłopaki. Na razie nie wiemy, na której są komendzie, piszemy do nich sms-y w nadziei, że może uda się nawiązać z nimi kontakt – mówiła.

Czytaj też:
Łódź: Zdewastowano grób ofiary katastrofy smoleńskiej
Czytaj też:
Warszawa: Na Plac Zbawiciela tymczasowo powraca tęcza


Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.

Zapraszamy do wypróbowania w promocji.


Źródło: Gazeta Wyborcza / Twitter
Czytaj także