Nastolatka oskarżyła księdza o gwałt. Winnym okazał się jej chłopak

Nastolatka oskarżyła księdza o gwałt. Winnym okazał się jej chłopak

Dodano: 
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjne Źródło: Pixabay / Domena publiczna
Nastolatka twierdziła, że jako 12-letnia dziewczynka była gwałcona przez księdza. Teraz w sprawie nastąpił nieoczekiwany zwrot.

Maria K. spod Miechowa przekonywała, że była gwałcona oraz okaleczona przez księdza. Do dramatycznych wydarzeń miało dojść w 2015 roku, gdy dziewczyna miała zaledwie 12 lat.

Jak jednak informuje reporter radia RMF FM, w sprawie nastąpił nieoczekiwany zwrot, a nowe fakty ujrzały światło dzienne. Co prawda prokuratura nadal skrupulatnie bada watek wykorzystywania nieletniej dziewczyny przez duchownego Kamila N., jednak wszystko wskazuje na to, że wątek okaleczenia znalazł nieoczekiwane rozwiązanie, a dotychczasowe zeznania nastolatki stały się mało wiarygodne.

Nagły zwrot w sprawie

Otóż jak przekazało RMF FM, śledczy ponownie postanowili zbadać materiał dowody. Jak podkreślono metody, jakimi obecnie dysponują służby są dokładniejsze niż jeszcze kilka lat temu.

Faktycznie, ponownie przeprowadzone badania genetyczne okazały się mieć rewolucyjny wpływ na prowadzone śledztwo.Otrzymane wyniki podważają dotychczasowe ustalenia.

Kamil L. przyznał się do winy

Ponowne badania dotyczyły odzieży nieletniej dziewczyny. Okazało się, że znaleziono na niej ślady należące do jej byłego chłopaka, Kamila L., które nie pasowały do dotychczasowych zeznań i ustaleń.

Co więcej, mężczyzna został już powiadomiony o wynikach i przyznał się do zarzucanych mu przestępstw seksualnych, do których miało dojść 2015 roku.

Co więcej, Kamil L. miał grozić śmiercią jednemu ze świadków sprawy. Mężczyzna został tymczasowo zatrzymany i skierowany na try miesiące do aresztu.

Te ustalenia zmieniają całkowicie przebieg sprawy. "Śledczy ponownie zlecili ekspertyzy psychologiczne, dotyczące zeznań pokrzywdzonej składanych w prokuraturze i przed sądem. Dodatkowo do odrębnego postępowania wyłączono kwestię »ewentualnego fałszywego oskarżenia księdza o przestępstwa seksualne wobec nieletniej poniżej 15 roku życia«" – czytamy na portalu RMF FM.

Czytaj też:
Środa przekracza granice. "Abp Hoser nie wyjaśnił swojej roli w czasie ludobójstwa w Rwandzie"
Czytaj też:
Posłanka PO naśmiewała się z wiary Klepackiej. "Tak, każdy niesie swój krzyż"


Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.

Zapraszamy do wypróbowania w promocji.


Źródło: RMF 24
Czytaj także