WP: Planowano siłowe wyprowadzenie posłów. W akcji miał brać udział BOR

WP: Planowano siłowe wyprowadzenie posłów. W akcji miał brać udział BOR

Dodano: 
Posłowie opozycji blokują mównicę Sejmową
Posłowie opozycji blokują mównicę Sejmową Źródło: Reporter/Stefan Maszewski
Jak podaje portal Wirtualna Polska, powołujący się na swoje źródła w Biurze Ochrony Rządu, w nocy z 11 na 12 stycznia miało dojść do zaplanowanej akcji wyprowadzenia siłą posłów okupujących salę plenarną. W akcji miała wziąć Straż Marszałkowska oraz BOR. Pretekstem miało być sprawdzanie budynku przez pirotechników. Do wariantu siłowego ostatecznie nie doszło, ponieważ sprzeciwić miał się ówczesny szef Straży Marszałkowskiej.

Informację o rzekomym przygotowanym „siłowym rozwiązaniu” i wyprowadzeniu posłów z sali plenarnej potwierdzają źródła portalu wp.pl pracujące w Biurze Ochrony Rządu. Do usunięcia posłów miało dojść w nocy z 11 na 12 stycznia. – Najpierw z Sejmu wychodzi państwo dziennikarstwo, a o 4 rano wchodzimy na grubo. Po wejściu na salę plenarną sprawdzamy ją pirotechnicznie, zgodnie z naszymi procedurami. Posłowie powinni się przesunąć. Straż dokonuje eksmisji posłów – brzmi relacja oficera BOR dla Wirtualnej Polski.

Inny z oficerów podaje, że akcja miała być rozwiązana siłowo, wszystko pod pozorem konieczności przeprowadzenia kontroli pirotechnicznej. – Sala miała być oczyszczona pod pozorem sprawdzenia pirotechnicznego. W BOR była powszechna mobilizacja. Pościągali wszystkich z urlopów – cytuje słowa oficera portal wp.pl. Jak dodaje, w akcji miało brać udział ok. 50-60 doświadczonych funkcjonariuszy, którzy na sali plenarnej mieli pojawić się w towarzystwie Straży Marszałkowskiej.

Rozmówca portalu podaje również, że wszystko było zaplanowane i zgodnie z ustaleniami BOR pojawił tamtej nocy w Sejmie, ale do interwencji ostatecznie nie doszło. Zdaniem oficera, z którym rozmawiała Wirtualna Polska, akcję zablokował ówczesny szef Straży Marszałkowskiej Arkadiusz Koschalke.

Czytaj też:
Odwołano komendanta Straży Marszałkowskiej. Jego następca "niebawem"

Źródło: wp.pl
Czytaj także