KrajLisicki: Pozycja Tuska jest przeceniana

Lisicki: Pozycja Tuska jest przeceniana

Dodano 20
– Pozycja Tuska jest przeceniana. Przez wiele lat różni komentatorzy żyli złudzeniem, że powrót Kwaśniewskiego na scenę polityczną by pomógł. Tu analogia jest o tyle trafiona, że Donald Tusk był przez siedem lat premierem, był prezydentem UE. Zastanawiam się, na ile w nim samym jest wola walki politycznej. Powrót do Polski oznaczałby, że trzeba byłoby jeździć, przekonywać. Pytanie, czy jest w nim werwa i energia. Mam wątpliwości, czy tak jest i czy sukcesem PO byłby jego powrót – powiedział redaktor naczelny "Do Rzeczy" Paweł Lisicki na antenie Polskiego Radia 24.

Według Lisickiego, żadne państwo, poza Polską, nie rozważa zmiany na stanowisku szefa Rady Europejskiej, zaś Unia Europejska ma obecnie większe problemy, jak choćby kwestia polityki migracyjnej, relacji z Turcją, czy nową administracją Stanów Zjednoczonych. – Gdyby istotny gracz unijny chciał wprowadzić kandydaturę na szefa Rady Europejskiej, to musiałby ja przedstawić opinii publicznej, musiałaby być koalicja państw, które by ją wspierały. Tusk korzystając z posuchy, wystosował list do 27 przywódców UE, gdzie zabrał głos na temat polityki zagranicznej. To taka próba wykorzystania sytuacji, gdzie nic się nie dzieje. Zajął trochę pustą ziemię – ocenił.

Redaktor naczelny "Do Rzeczy" stwierdził, że zarzuty, jakie stawiane są obecnie Donaldowi Tuskowi można podzielić na dwie kategorie. – W stosunku do polskich władz pozwalał sobie na zbyt dużo. Będąc szefem Rady Europejskiej powinien bardziej dbać o swoją neutralność i dystans do polityki wewnętrznej Polski. Ktoś mógłby powiedzieć, że to dużo trudniejsze, ponieważ trudno, żeby z dnia nad dzień pozostał neutralny. Tusk włożył jednak za mało wysiłku, aby pokazać, że jest neutralny. Ten zarzut wydaje się uzasadniony – powiedział.

Jednocześnie Lisicki stwierdził, że zarzut, jakoby Tusk niewiele zrobił dla Polski jest nietrafiony. Według niego, tego typu zarzuty o wiele łatwiej się stawia, niż się je argumentuje. – Realne kompetencje szefa RE są ograniczone. Od kogoś, kto zajmuje to stanowisko, wymaga się, żeby nie był stronniczy – przypomniał.

Czytaj także:
Kaczyński o Tusku: Ktoś taki nie może być przewodniczącym Rady Europejskiej

/ Źródło: DoRzeczy.pl
/ kga

Czytaj także

 20
  • PuszkaColi IP
    Pozycja Tuska jest slaba??? :-) Tylko Kaczystowski propagandysta moze takie brednie wypisywac. Moze nie mesci sie to w malych pisiorkowatych glowkach, ale Tusk Kaczynskiego zaoral. Wszyscy w UE popieraja jego kandydature (nawet Wegry i Grecja). Tylko wielki piroman, owladniety kompleksem nizszosci, tworca polskiego piekla paranoik, zwlacza kandydature wysokoocenianego rodaka. Powiedziec żenada, to nic nie powiedziec.
    Dodaj odpowiedź 8 10
      Odpowiedzi: 0
    • Jan Mar IP
      Lisicki to dziennikarski błazen. Zrobi wszystko, żeby przypodobać się swojemu panu
      Dodaj odpowiedź 7 13
        Odpowiedzi: 0
      • obatel IP
        Panie Lisicki. Łapki potrafi pan składać bezbłędnie, jak "PAN" prezes. Ale czy tylko łapki...?
        Dodaj odpowiedź 4 24
          Odpowiedzi: 0
        • Docent IP
          Pomroczność jasna dopadła widać i redaktora Lisickiego. Nerwowo mamrota o rzekomo słabej pozycji Donalda Tuska w momencie, w którym wszystkie cywilizowane rządy wszystkich europejskich krajów, jak jeden mąż popierają jego kandydaturę na kolejna kadencję szefa RE. Naczelny tygodniczka jest jakiś dzisiaj widać chyba... nie-do-rzeczy.
          Dodaj odpowiedź 6 24
            Odpowiedzi: 0
          • Tak sobie myślę IP
            Pozycja Tuska jest przeceniana --- bardzo słuszna uwaga! Ale obserwując obecną ekipę (jej działania operatywne, tworzeniu w błyskawicznym tempie miernego prawa itp.) jest tam również duży ludzi przecenionych, z Naczelnikiem na czele. Tusk zostawił po sobie podobnie słynną "Polskę w ruinie", Jakoś nie mogę się oprzeć wrażenia, że ta ruina dopiero nas czeka. Mam nadzieję, że nie mam racji.
            Dodaj odpowiedź 8 32
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także