Dzisiejsza rozprawa to dalszy ciąg głośnej sprawy Marka Tatały. Twórca inicjatywy „Legalnie nad Wisłą” od lat walczy o prawo do legalnego spożywania alkoholu na lewym brzegu Wisły w Warszawie. Według niego, popularne bulwary to nie ulica, więc policja nie powinna karać pijących alkohol. W tym celu przeprowadził specjalnie pił piwo przy funkcjonariuszach, aby następnie odmówić przyjęcia mandatu i skierować sprawę do sądu.
W październiku Sąd Okręgowy nie wydał wyroku w tej sprawie, ale skierował pytanie do Sądu Najwyższego. Co prawda Sąd nie odpowiedział na pytanie, ale w uzasadnieniu wskazał, że sądy powinny stosować łagodniejszą wykładnię przepisów. Dodatkowo SN podkreślił, że służby porządkowe często nadużywają przepisów, aby karać także w innych miejscach, gdzie zgodnie z prawem można spożywać alkohol.
Ostatecznie Sąd Okręgowy przychylił się do argumentów Tatały i go uniewinnił.„Wygrałem! Sąd Okręgowy uznał, że jestem niewinny. Nie popełniłem wykroczenia pijąc piwo na Bulwarze Flotylli Wiślanej. Mam nadzieję, że niebawem spotkamy się nad Wisłą, aby wznieść toast za #LegalnieNadWisłą” – napisał na Facebooku.
