W czwartek mija miesiąc od rozpoczęcia przez Rosję zbrojnej agresji na Ukrainę. Na ten dzień zaplanowano szczyt NATO. Prezydent Ukrainy wezwał państwa członkowskie Sojuszu do większej pomocy. – Szczyty NATO, UE i G7 pokażą, kto jest przyjacielem – mówił.
Wicemarszałek Sejmu Piotr Zgorzelski w Polsat News odniósł się do czwartkowego szczytu NATO. – Zełenski robi to, co należy. Robi to świetnie, to jego obowiązek. Świat powinien robić wszystko, by nie dopuścić do trzeciej wojny światowej. Szczyt NATO będzie działać odstraszająco na Rosję, która nie spodziewała się, że świat zachodni tak mocno zintegruje się przeciwko niej – mówił.
"Polska musi być pół kroku za nimi"
Zdaniem marszałka Sejmu Polska jako kraj frontowy, nie może wybijać się przed USA i państwa NATO. – Powinna być pół kroku za nimi – wskazywał polityk. Skomentował także propozycję Jarosława Kaczyńskiego dotyczącą misji pokojowej. – To stawia zapytania znak czy prezes PiS zadbał bardziej o bezpieczeństwo Polski, czy uczynił je bardziej ryzykownym? Moim zdaniem to drugie. Jeśli to nie było uzgodnione z NATO, z USA to inicjatywa ryzykowna – ocenił.
Zgorzelski zwrócił uwagę, że w przypadku ewentualnej agresji Polska "oberwie najbardziej". – Musimy zrobić wszystko, by nie dopuścić do konfliktu NATO-Rosja, bo wtedy Polska będzie największym poszkodowanym – ocenił.
Joe Biden w Polsce
W odniesieniu do piątkowej wizyty prezydenta USA w Polsce, Piotr Zgorzelski zauważył, że można oczekiwać, że dojdzie do "stałej obecności wojsk NATO w naszym kraju i jej zwiększenia, a także zapewnienia dodatkowego sprzętu".
Wicemarszałek Sejmu ocenił, że podczas wizyty powinna zapaść też decyzja dotycząca "przekazania broni defensywnej dla Ukrainy oraz deklaracji, że artykuł 5 zostanie zastosowany niezwłocznie, gdy Rosja naruszy granice NATO".
Zgorzelski ocenił, że jest na świecie człowiek, który mógłby zatrzymać wojnę w ciągu jednej doby. – To Xi Jinping, prezydent Chin. Od 2013 roku Putin spotkał się z nim aż 37 razy – argumentował polityk.
Czytaj też:
"Nie wyobrażam sobie, żeby Putin kroczył po czerwonym dywanie". Wiceszef MSZ o szczycie G20Czytaj też:
"To nie będzie łatwe". Były szef MSZ o wizycie Bidena w Europie
