Rozmowy dotyczyły m.in. pomocy, jakiej państwa Europy Środkowo-Wschodniej udzielają uchodźcom z Ukrainy oraz walki z dezinformacją. Po rozmowie w cztery oczy, Morawiecki i Pichai wzięli udział w wideokonferencji, w której udział wzięli premier Czech Petr Fiala oraz premier Słowenii Janez Jansa.
Morawiecki dziękuje Pichaiowi za wsparcie
W trakcie swojego oświadczenia po spotkaniu szef polskiego rządu podziękował prezesowi Google za aktywną walkę z dezinformacją w sieci.
– Jednym z podstawowych instrumentów imperium zła jest propaganda, jest walka informacyjna i to, co robi Google i jego wszystkie kanały komunikacyjne, to co Sundar robi, to jest ważna część walki o prawdę. Walki o to, żeby prawdziwe informacje docierały także do Rosjan, do Rosji – powiedział Mateusz Morawiecki.
– Opowiadałem dzisiaj Sundarowi jak wygląda sytuacja dzisiaj i bardzo dziękuję za zobowiązanie po stronie Googla do przekazania środków na wsparcie dla uchodźców, przekazanie środków dla Polski, dla organizacji pozarządowych, przekazanie ich w taki sposób, żeby po prostu polskie społeczeństwo nie musiało na swoich barkach tych ciężarów nieść – dodał premier.
Morawiecki poinformował również, że "po świętach" odbędzie się konferencja donatorów wspierających Polskę. Google zapowiedział już swój udział w spotkaniu.
Polska rezygnuje z rosyjskich surowców
Premier poinformował, że jednym z tematów rozmowy z szefem Google'a była "zmiana na rynku energii". Zapowiedział, że Polska jako jedno z pierwszych krajów w Europie zrezygnuje z rosyjskiej ropy i węgla.
– Sundar zawsze podkreśla, że kolejne wszystkie inwestycje muszą się opierać także o gospodarkę niskoemisyjną i my taką gospodarkę właśnie budujemy – powiedział Morawiecki.
Czytaj też:
Morawiecki rozmawiał z prezesem Google o dezinformacjiCzytaj też:
Morawiecki: Chcielibyśmy znaleźć sposób, żeby utrzymać talenty w naszych krajach
