Przepisy, które trafią teraz do Sejmu, pozwolą m.in. na skuteczne izolowanie sprawców najcięższych przestępstw. Zapewnią też odpowiednie środki reakcji, gdy nieletni popełnią wykroczenie lub są zdemoralizowani – podał w komunikacie resort.
Reforma postępowań
Obecna ustawa o postępowaniu w sprawach nieletnich w Polsce pochodzi z 1982 roku. We wtorek w siedzibie Ministerstwa Sprawiedliwości w Warszawie odbyła się konferencja prasowa, zapowiadająca jej reformę. Zbigniew Ziobro nazwał obowiązujące przepisy "archaicznymi", ponieważ – w jego odczuciu – nie obejmują one "wielu czynów karalnych". – Reakcje sądów na najpoważniejsze popełniane przez nieletnich przestępstwa bywają nieadekwatne. Powodują czasem publiczne oburzenie na nadmierną łagodność sądów w stosunku do sprawców zabójstw czy gwałtów – powiedział w trakcie spotkania z mediami minister sprawiedliwości i prokurator generalny.
– Chodzi jednak nie tylko o skuteczne karanie takich sprawców, ale i o racjonalną reakcję państwa – skuteczne zapobieganie przestępczości nieletnich i ich odpowiednią resocjalizację. Proponujemy nowoczesne regulacje zgodne ze standardami międzynarodowymi. Projekt Ministerstwa Sprawiedliwości to wyraz troski o nieletnich, jednak przepisy przede wszystkim muszą zapewnić dobro osób pokrzywdzonych. Te przepisy zmieniają filozofię działania państwa w stosunku do nieletnich – mówił Ziobro.
Według rozwiązań zawartych w projekcie resortu sprawiedliwości, nieletni sprawcy najpoważniejszych przestępstw, takich jak zabójstwo, gwałt i pedofilia, będą obligatoryjnie trafiać do zakładów poprawczych. Obecnie zdarza się, że są obejmowani jedynie nadzorem kuratora. Propozycja wprowadza również możliwość wydłużenia pobytu w zakładzie o trzy lata, jeśli dotychczasowa resocjalizacja nie przyniosła skutku.
Czytaj też:
Zaostrzenie kar za szpiegostwo. MS przygotowało propozycję zmian w Kodeksie karnym
