Rzeszów. We wtorek spotkanie prezydentów krajów bałtyckich i Polski

Rzeszów. We wtorek spotkanie prezydentów krajów bałtyckich i Polski

Dodano: 
Były ambasador RP w Szwajcarii Jakub Kumoch
Były ambasador RP w Szwajcarii Jakub Kumoch Źródło: PAP / Leszek Szymański
We wtorek w Rzeszowie spotkają się prezydenci Polski, Litwy, Łotwy i Estonii.

"Liderzy Polski Andrzej Duda, Estonii Alar Karis, Łotwy Egils Levits i Litwy Gitanas Nauseda spotkają się we wtorek w Rzeszowie na nadzwyczajnym szczycie B3+Poland i okażą solidarność z Ukrainą" – poinformował na Twitterze szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej Jakub Kumoch.

twitter

Format B3 to państwa bałtyckie, czyli Litwa, Łotwa oraz Estonia. W przeszłości dochodziło już do spotkań w poszerzonym gronie, z udziałem Polski.

Dzień przed szczytem w Rzeszowie, 11 kwietnia, prezydent Andrzej Duda spotka się o godz. 16 w Pałacu Prezydenckim z Przewodniczącą Seimasu Republiki Litewskiej Viktoriją Čmilytė-Nielsen.

Państwa bałtyckie oraz Polska od początku rosyjskiej inwazji na Ukrainę wyrażają swoje wsparcie dla Kijowa. Kraje regionu podkreślały od dawna zagrożenia związane z odradzaniem się rosyjskiego imperializmu. Jednocześnie nasze państwa mają zbieżne interesy m.in. w zakresie energetyki.

Trwa rosyjska inwazja

Już ponad 6 tygodni trwa agresja Rosji. Niemal codziennie napływają informacje o zbrodniach popełnianych na Ukraińcach.

Co najmniej 52 osoby zginęły, a ponad 100 zostało rannych w wyniku piątkowego ataku rakietowego na dworzec kolejowy w Kramatorsku na Ukrainie. Poinformowała o tym w piątek agencja Interfax-Urkaina, powołując się na szefa ukraińskich kolei państwowych Ołeksandra Kamyszyna. "To celowy cios w infrastrukturę pasażerską kolei i mieszkańców miasta Kramatorsk" – napisał w serwisie Telegram.

Rosyjski resort obrony wydał oświadczenie, w którym nazwał atak rakietowy na stację kolejową w Kramatorsku "ukraińską prowokacją". "8 kwietnia rosyjskie siły zbrojne nie przeprowadziły ani nie planowały ostrzału artyleryjskiego w mieście Kramatorsk. Podkreślamy, że pociski taktyczne Toczka-U, których wrak został znaleziony w pobliżu dworca kolejowego Kramatorsk i których zdjęcia zostały opublikowane przez naocznych świadków, są używane tylko przez ukraińskie siły zbrojne" – czytamy w oświadczeniu zamieszczonym przez rosyjskie MON.

Czytaj też:
Premier Wielkiej Brytanii z wizytą w Kijowie. Spotkał się z Zełenskim
Czytaj też:
Prezydent Duda: Ukraińcy walczą nie tylko o swoją wolność, ale także o naszą

Źródło: X / Prezydent.pl/Telegram
Czytaj także