Andrzej Duda przypomniał w Gruzji, że jej wielkim miłośnikiem był śp. Lech Kaczyński, który uważał ją za kraj o strategicznym znaczeniu. Jak dodawał, to z inicjatywy Lecha Kaczyńskiego przylecieli do Tbilisi przywódcy kilku państw, którzy sprzeciwili się rosyjskiej agresji. Prezydent odniósł się również do marszałka Józefa Piłsudskiego, który także rozumiał jej znaczenie. – Cieszę się, że jedna z alei w Tbilisi będzie nosiła od jutra imię marszałka Piłsudskiego. To bardzo ważny gest, za który dziękuję – dodał.
Prezydent zwrócił również uwagę, że z roku na rok wzrasta polski eksport do Gruzji i trzeba czynić wszystko, aby to podtrzymać. – Chciałbym żeby udało nam się doprowadzić do forum biznesowego polsko-gruzińskiego. Będę zachęcał polski rząd, żeby takie spotkanie się odbyło. Cieszy mnie wzrost wymiany międzyludzkiej – mówił.
