Podczas dzisiejszego przesłuchania Marcina P., założyciel Amber Goldmmówił o współpracy z Michałem Tuskiem, wiadomościach dotyczących podsłuchów czy jego zatrzymaniu – jakie miał otrzymywać od służb czy innych nieznanych źródeł.
Czytaj też:
Marcin P.: Ja nic Polakom do zwrócenia nie mam, Amber Gold to nie piramida finansowa
Marcin P. zaprzeczył m.in. żeby zarobił pieniądze ze spółki OLT lub żeby przekazywał darowizny na rzecz swojej rodziny. W pewnym momencie wymiany zdań z komisją, Marcin P. stwierdził, że nie wykonał również darowizna swojego psa.
Kiedy posłanka PSl Andżelika Możdżanowska ponownie zapytała go o zarobki w OLT, ten zapytał posłanki"Jest Pani głucha?".
Komisja zakończyla swoje posiedzenie przed godziną 16.
Czytaj też:
Marat reaguje na przesłuchanie Marcina P. "Mówi głupstwa"
Czytaj też:
Politycy lokowali środki w Amber Gold? "Na liście były nazwiska Adamowicz i Kopacz"
Polecamy Państwu „DO RZECZY+”
Na naszych stałych Czytelników czekają: wydania tygodnika, miesięcznika, dodatkowe artykuły i nasze programy.
Zapraszamy do wypróbowania w promocji.
