Jest decyzja Morawieckiego. Premier wprowadza drugi stopień alarmowy BRAVO

Jest decyzja Morawieckiego. Premier wprowadza drugi stopień alarmowy BRAVO

Dodano: 2
Premier Mateusz Morawiecki
Premier Mateusz Morawiecki Źródło: PAP/EPA / Viktor Kovalchuk
Premier Morawiecki wprowadza drugi stopień alarmowy BRAVO. Chodzi o potencjalne zagrożenie infrastruktury energetycznej.

Szef rządu podpisał zarządzenie wprowadzające drugi stopień alarmowy BRAVO wobec polskiej infrastruktury energetycznej mieszczącej się poza granicami Polski. Zarządzenie ma obowiązywać od 6 października do 30 listopada 2022 r.

Sygnał alarmowy jest znakiem dla służb, że mają być w gotowości. "Stopień BRAVO jest drugim w czterostopniowej skali stopni alarmowych i można go wprowadzić w przypadku zaistnienia zwiększonego i przewidywalnego zagrożenia wystąpieniem zdarzenia o charakterze terrorystycznym, kiedy jednak konkretny cel ataku nie został zidentyfikowany" – informuje RCB.

Baltic Pipe oddany do użytku

W sobotę, 1 października 2022 roku punktualnie o godz. 06:00 rozpoczął się przesył gazu gazociągiem Baltic Pipe, o czym w mediach społecznościowych poinformowała minister klimatu i środowiska Anna Moskwa, nazywając wydarzenie "historyczną chwilą i dniem, na który czekaliśmy od wielu lat".

Projekt Baltic Pipe to jedna z największych inwestycji infrastrukturalnych w naszym kraju. Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo (PGNiG) przekazało, że będzie mogło sprowadzić z Norwegii do Polski przez otwarty oficjalnie w ostatni wtorek, 27 września 2022 roku gazociąg co najmniej 6,5 mld metrów sześciennych gazu ziemnego w 2023 roku, co oznacza, że spółka wypełni co najmniej 80 proc. zarezerwowanej przepustowości Baltic Pipe. W 2024 roku wolumen dostaw wzrośnie o ponad 1 mld metrów sześciennych, a stopień wykorzystania zarezerwowanej przez PGNiG mocy przesyłowej Baltic Pipe przekroczy 90 proc.

"Rosyjska pętla"

W niedzielę, 2 października 2022 roku na antenie Programu 1. Polskiego Radia Piotr Naimski, nazywany faktycznym pomysłodawcą budowy Baltic Pipe, powiedział, że "gazociąg jest trasą przesyłową, która pozwala sprowadzić do Polski 10 mld metrów sześciennych gazu".

– To mniej więcej tyle, ile obecnie wynosi połowa zapotrzebowania polskiego. To dokładnie tyle, ile braliśmy za pośrednictwem kontraktu jamalskiego od Rosji. To oznacza, że polska gospodarka nie będzie już kupowała rosyjskiego gazu i nie będzie uzależniona od kontraktów z tamtymi podmiotami – zauważył. I dodał, iż "po kilkudziesięciu latach rosyjska pętla gazowa została zdjęta z Polski".

Czytaj też:
Ponownie zwiększył się wyciek z gazociągu Nord Stream 2
Czytaj też:
Waszczykowski o Nord Stream: Pytanie, czy politycy będą chcieli to ujawnić

Źródło: businessinsider.com.pl
 2
Czytaj także