Obywatele RP do kwietnia tego roku działali tylko jako ruch społeczny. Wtedy jednak powołali do życia fundację Wolni Obywatele RP, której celem jest wsparcie ruchu m.in. przez prowadzenie zbiórek, a także zatrudnianie pracowników. I to właśnie tej fundacji dotyczy list, który mieli otrzymać Obywatele RP.
W opublikowanym przez nich piśmie można przeczytać, że w obliczu nie zaprzestania przez zarząd fundacji naruszania przepisów prawa, a także postanowień Statutu, MSWiA może wystąpić do sądu o zawieszenie Zarządu Fundacji i wyznaczenie zarządcy przymusowego. Resort wskazuje, że w myśl Statutu Fundacji jednym z celów jej działania jest ochrona wartości konstytucyjnych. „Natomiast Fundacja (…) wzywa do ataków naruszania prawa, a w swej działalności i wykorzystywanych materiałach znieważa legalnie i demokratycznie działające organy władzy publicznej, w tym Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej. W praktyce działania Fundacji, między innymi poprzez blokowanie i zakłócanie cyklicznego zgromadzenia publicznego odbywającego się w celu oddania hołdu Ofiarom katastrofy w Smoleńsku (…) godzą w zagwarantowaną konstytucyjnie wolność zgromadzeń" – podkreśla MSWiA.
Jak Obywatele RP odpowiadają na pismo resortu spraw wewnętrznych i administracji? "Nie damy się zastraszyć – mówimy to twardo. Zwrócimy się o pomoc i obronę do wszelkich organizacji świeckich i kościelnych w kraju i za granicą. Tu nie chodzi o Fundacje, nie chodzi o jej zarząd i sympatyków, chodzi o wolność w naszym kraju" – piszą Obywatele RP.
