Kraj"Patrzcie, przecież to ukryty Żyd". Forum Żydów Polskich: Żeby to bagno nie wylało

"Patrzcie, przecież to ukryty Żyd". Forum Żydów Polskich: Żeby to bagno nie wylało

Magdalena Ogórek
Magdalena Ogórek / Źródło: Wikipedia / Stiopa/ CC BY-SA 4.0
Dodano 250
Trzeba przeciw temu protestować. Żeby to bagno nie wylało i nie pokryło wszystkich cuchnącym mułem, jak to zdarzało się już nie raz w historii – czytamy w komentarzu Pawła Jędrzejewskiego z Forum Żydów Polskich, który odnosi się do wpisu Magdaleny Ogórek na Twitterze.

"Wpis Magdaleny Ogórek na Twitterze na temat rzekomej zmiany nazwiska przez senatora Marka Borowskiego (a następnie >>wytknięcie<<, że jego ojciec zmieniał, tak jakby to Marek Borowski podejmował decyzje za swojego ojca lub był za jego decyzje odpowiedzialny) jest paskudne w tym sensie, że zamiast podejmować polemikę z Borowskim na argumenty i mówić o jego własnych poglądach i postawie, >>"kabluje<< go opinii publicznej za jego pochodzenie. Taki donos: >>patrzcie, przecież to ukryty Żyd<<. >>Maran<<" – pisze Jędrzejewski.

Jędrzejewski zwraca także uwagę, że publicystka TVP Info po swoim wpisie na temat nazwiska Borowskiego, stara się go bronić przez odpowiedź, że "Senator w wolnej Polsce musi rozliczyć się ze stalinowskiego i KPP-go spadku".

"No to trzeba było - jeżeli naprawdę chodzi o "rozliczenie się ze stalinowskiego spadku" - zapytać o ten spadek stalinowski, czyli o stosunek Borowskiego do komunistycznej oraz stalinowskiej działalności jego ojca (Wiktor Borowski, wcześniej Aron Berman, był funkcjonariuszem totalitarnego systemu zniewalającego Polskę), a nie pisać o zmianie nazwiska" – zauważa Jędrzejewski. Jak dodaje, "taki donos na temat pochodzenia" jest jednak skuteczniejszy niż pytanie o stosunek do stalinizmu.

"Przyczyny wydają się oczywiste: trudno wyobrazić sobie, żeby Marek Borowski miał entuzjastyczny lub chociaż pozytywny stosunek do stalinizmu; natomiast pochodzenie jest czymś, czego nie można się pozbyć. Rzecz w tym, że pochodzenie żydowskie jest dla wielu w Polsce stygmatem, piętnem. Gdyby ojciec Borowskiego zmieniał nazwisko nie z Berman na Borowski, ale np. z Martinez lub Romano na Borowski, Ogórek by tego nie "wypominała", bo hiszpańskie lub włoskie nazwiska nie uderzają w Polsce w żaden "wrażliwy" kontekst. Jednak inaczej z żydowskimi: dla wszystkich skażonych stereotypami antysemickimi wzmianka o żydowskim pochodzeniu ma wydźwięk mocno jednoznaczny. Oznacza w "tajnym kodzie kulturowym" jedno słowo: "WRÓG". Stąd bierze się przecież częste w III RP oskarżanie przeciwników politycznych o takie pochodzenie (przykładowo: Mazowieckiego, Wałęsy, Kaczyńskich, Gronkiewicz-Waltz). Charakterystyczne zjawisko dla mulistego, bagiennego dna polskiej polityki. Prosty mechanizm: ujawnienie prawdziwego lub rzekomego pochodzenia żydowskiego jest wciąż dla części społeczeństwa równoznaczne z dyskredytowaniem politycznego przeciwnika" – tłumaczy. Jędrzejewski podkreśla, że właśnie Magdalena Ogórek ten mechanizm stosuje. Jak dodaje, nie wie czy cynicznie, z wyrachowaniem, czy instynktownie, choć stawiałby na to drugie.

"Trzeba przeciw temu protestować. Żeby to bagno nie wylało i nie pokryło wszystkich cuchnącym mułem, jak to zdarzało się już nie raz w historii" – ostrzega Jędrzejewski.

Czytaj także:
Burza po wpisie Magdaleny Ogórek. "Dno", "Leszek Bubel lubi to", "powinna zniknąć z przestrzeni publicznej"
Czytaj także:
"Moim przekleństwem jest długa pamięć". Terlikowski zabiera głos ws. Ogórek

/ Źródło: Facebook
/ api

Czytaj także

 250
  • Jafet Aszkenazin IP
    A kto jest winny takiego postrzegania Żydów w Polsce? Kto odpowiada za szerzenie się antysyjonizmu i antychazarstwa w Polsce? Tylko Wy Żydzi!!!
    Dodaj odpowiedź 12 1
      Odpowiedzi: 1
    • Czysciciel IP
      strzezcie sie zydow. !!!
      Dodaj odpowiedź 13 2
        Odpowiedzi: 2
      • Henzyk IP
        Antysemita to jest osoba, która wstydzi się i ukrywa swoje pochodzenie. Osoba, które chce zachować anonimowość ma do tego prawo, ale tylko w życiu prywatnym. To prawo traci, jeżeli chce kandydować na dowolne stanowisko publiczne i korzystać z biernego prawa wyborczego. Staje się wówczas osobą publiczną. W takim przypadku obowiązkiem winno być podawanie wszelkich danych na swój temat w tym pochodzenie, do którego dostępu i wiedzy maja prawo wszyscy wyborcy.
        Dodaj odpowiedź 20 2
          Odpowiedzi: 0
        • J. Wanna IP
          Przecież ten "Naród Wybrany" jest podobno taki dumny i taki wspaniały, pytam więc dlaczego ciągle słyszę, ze zmieniali nazwiska, nie przyznawali się do własnego wyznania a jak się im palcem pokazuje skąd im nogi wyrosły to się oburzają i wrzeszczą o antysemityzmie?
          Dodaj odpowiedź 50 1
            Odpowiedzi: 3
          • Podwójny Standard i Dyskryminacja IP
            Do Rzeczy usunęło wpis kogoś o nicku "Wmordepchaj Dollar". Cenzura. Jak za PRL-u. Ale śmiało drukują następująca "mowę miłości": "Trzeba przeciw temu protestować. Żeby to bagno nie wylało i nie pokryło wszystkich cuchnącym mułem, jak to zdarzało się już nie raz w historii – czytamy w komentarzu Pawła Jędrzejewskiego z Forum Żydów Polskich" To "bagno" i "cuchnący muł" autor odnosi do ...wpisu na Twitterze. Oraz do jego autorki, pani Magdy Ogórek. W tym wpisie pani Ogórek zapytuje, czy zmiana nazwiska "Berman" na "Borowski" świadczy o "kręgosłupie". Jak się okazuje, taka zmiana istotnie miała miejsce: niejaki Aron Berman zmienił nazwisko na "Wiktor Borowski". Czemu więc wpis pani Ogórek (i ona sama) zostali skojarzeni z "bagnem" i "cuchnącym mułem"? I czemu Do Rzeczy powtarza te skojarzenia i nie wycenzurowuje ich, skoro cenzuruje inne wpisy? Przy okazji, czy ta retoryka z "bagnem" i "cuchnącym mułem" nie przypomina tej z propagandy stalinowskiej?
            Dodaj odpowiedź 28 4
              Odpowiedzi: 0

            Czytaj także