Śledztwo prowadzone jest pod kątem nieumyślnego spowodowania śmierci. Jak jednak podkreślają prokuratorzy, może to ulec zmianie. W sprawie przesłuchano już strażników miejskich. W piątek zaś została przeprowadzona sekcja zwłok 27-latka.
Zdarzenie miało miejsce 17 sierpnia na plaży przy moście Poniatowskiego w Warszawie. Strażnicy miejscy zabrali stamtąd nietrzeźwego mężczyznę, którego mieli przetransportować do izby wytrzeźwień. W radiowozie posadzili go w zakratowanej przestrzeni w tylnej części samochodu. Kiedy po 20 minutach otworzyli drzwi, zobaczyli że mężczyzna ma obwiązaną wokół szyli koszulę. Drugi jej koniec przywiązany był do krat. Mężczyzna trafił do szpitala na stołecznej Woli, jednak nie udało się go uratować. Po kilkunastu godzinach zmarł.
